LUBIN. Miedziowi zrehabilitowali się za domową porażkę z Katowicami i w drugim meczu AD 2026 roku pokonali w Kielcach Koronę 2:1. Nie było to zwycięstwo ani łatwe, ani piękne lecz po prostu wyszarpane w końcówce przez walczące KGHM Zagłębie. Do przerwy prowadzili Kielczanie i to - przyznajmy uczciwie - oni dyktowali warunki i byli podwyższenia rezultatu. Po przerwie Miedziowi zbilansowali mecz w każdej strefie boiska, a następnie Levente SZABO doprowadził do remisu. Zwycięskiego gola Miedziowym "podarowali" gospodarze wykańczając uderzenie głową Damiana MICHALSKIEGO.
Po piątkowym meczu Miedziowi z 31 punktami plasują się na 4.miejscu tabeli ekstraklasy ( dwa punkty straty do lidera). I pomyśleć, że w samym Lubinie nie brakuje ludzi ( wyznawców Śląska Wrocław ?) "wieszających psy" na władzach KGHM Zagłębie, głośno mówiących o degrengoladzie klubu... Czy aby na pewno chodzi o Zagłębie Lubin ?