DOLNY ŚLĄSK. W cieniu skandalu pedofilskiego w Kłodzku, w który jest zamieszana była działaczka Platformy Obywatelskiej wybrano nowe władze partii na Dolnym Śląsku. Przed kilkoma tygodniami wybrano Michała JAROSA na szefa, ale Monika WIELICHOWSKA zapowiedziała złożenie protestu. Protest podobno złożyła, ale po 3 tygodniach nie wiadomo co i jak... W teorii w partii na Dolnym Śląsku zapanowała zgoda i wielka miłość w myśl zawołania, że "partia ma być jak jedna pięść". M.Jaros na swoją zastępczynię zaproponował... M.Wielichowską. We władzach znaleźli się posłowie z Dolnego Śląska: R.Kropiwnicki, Ł.Horbatowski, P.Borys czy Iwona Krawczyk.
Ale na tym koniec dobrych wieści dla sympatyków Koalicji Obywatelskiej w Zagłębiu Miedziowym. Zgodnie z zasadami frakcyjnej wojny do nowego zarządu KO nie trafił ani członek zarządu Województwa Dolnośląskiego Jarosław RABCZENKO (nie tylko naszym zdaniem to wielki błąd) czy Jarosław DUDKOWIAK, prezes Związku Pracodawców Polskiej Miedzi. O wykreślenie tego ostatniego z pewnością zadbał poseł Łukasz HORBATOWSKI, bo konflikt obu głogowian jest powszechnie znany... I pewnie dlatego w nowym zarządzie KO nie ujrzymy Karola SZCZEPANIAKA z Dolnośląskiego Funduszu Rozwoju Gospodarczego, grającego w jednej drużynie ze wspomnianym Dudkowiakiem. Uznawany za szarą eminencję w głogowskiej KO Szczepaniak po wygranych przez partię wyborach w 2023 roku szybko awansował na dyrektora Departamentu w Legnickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej.