LEGNICA. To były trzy dni pełne muzyki, zabawy i rekordowych upałów. Od piątku od godz. 17 aż do niedzieli do godz. 23 park Miejski tętnił życiem. Władze Legnicy oraz Legnickie Centrum Kultury dopracowały w tym roku praktycznie każdy szczegół organizacyjny największej miejskiej imprezy. W przygotowanie wydarzenia zaangażowano wszystkie najważniejsze służby – od policji, straży miejskiej i straży pożarnej, przez ratowników medycznych, ochronę, służby porządkowe, LPGK i LPWiK, po pracowników Urzędu Miasta i LCK. Efekt? Mimo ekstremalnych temperatur, które w niedzielę sięgały nawet 40 stopni, Dni Legnicy przebiegły bardzo sprawnie i bezpiecznie.
Trudno przypomnieć sobie drugie tak wymagające Dni Legnicy. Organizatorzy musieli zmierzyć się nie tylko z ogromną liczbą uczestników, ale również z falą upałów. Mimo to zarówno bezpieczeństwo, jak i logistyka wydarzenia stały na bardzo wysokim poziomie.
Wieczorne koncerty gwiazd Dni Legnicy : Lady Pank i Dawida Kwiatkowskiego okazały się strzałem w dziesiątkę. Oczywiście gusta muzyczne są różne, jednak obie gwiazdy zgromadziły pod sceną prawdziwe tłumy. Jak poinformował prezydent Maciej Kupaj, w sobotni wieczór około godz. 22 w parku bawiło się około 20 tysięcy osób . Co ważne, przyjechali nie tylko Legniczanie i mieszkańcy regionu, ale również goście spoza Dolnego Śląska.
Trzy dni, różne muzyczne klimaty i jeden cel – aby każdy uczestnik, niezależnie od wieku i muzycznych upodobań, znalazł coś dla siebie. Od piątkowej klubowej zabawy, przez koncerty Julii Żugaj i Łąki Łan, rockowe brzmienia Lady Pank, aż po finałowy występ Dawida Kwiatkowskiego.