Strzelanina w Starym Łomie (FOTO)
STARY ŁOM. Niedzielną serię meczów w grupie III legnickiej Klasy A otworzyło starcie beniaminków. Na boisku w Starym Łomie miejscowy Zryw podejmował rezerwy Jaworzanki 1946 Jawor. Przyjezdni z awansu na wyższy szczebel cieszyli się już w czerwcu, natomiast gospodarze kilkanaście dni temu, kiedy zastąpili Płomień Nowa Wieś Grodziska. Padł tuzin goli, a zdecydowanie lepsi okazali się Jaworzanie.
Od początku zaznaczyła się przewaga Jaworzanki II, która lepiej operowała piłką. Na objęcie prowadzenia potrzebowała zaledwie kilku minut. Dawid Azikiewicz fenomenalnie obrócił się z futbolówką, mijając blok defensywny Zrywu, a następnie skierował ją do siatki. Przed zmianą stron goście z Jawora jeszcze czterokrotnie znajdowali receptę na bramkarza rywali. Dawid Azikiewicz do swojego pierwszego trafienia dołożył jeszcze dwa i już przed przerwą miał na koncie hat-tricka. Po jednym golu zdobyli również Mateusz Garbera i Paweł Dzitkowski.
Mimo że Zryw przez większość czasu był zepchnięty na własną połowę, szukał swoich okazji i kilkukrotnie sprawdził czujność Daniela Sowiaka. W 24. minucie Volodymyr Cherkasov zdobył dla miejscowych bramkę na 1:3. Kozłująca futbolówka przeszła przez obronę Jaworzanki II, a zawodnik Zrywu przy wykończeniu nie dał żadnych szans Danielowi Sowiakowi. Natomiast przy stanie 1:4, w 43. minucie, Volodymyr Cherkasov wykorzystał rzut karny podyktowany za zagranie ręką.
W drugich 45 minutach obraz gry nie uległ zmianie. Nie wpłynęły na niego również kolejne roszady przeprowadzane w zespole z Jawora, który nadal dominował i konsekwentnie punktował Zryw, podwajając swój dorobek bramkowy. Na listę strzelców wpisali się Filip Krasoń, Gabriel Sołek, Dariusz Czaja oraz dwukrotnie Przemysław Grosiak.
Zwłaszcza gole Przemysława Grosiaka zasługują na uwagę. Jednego z nich zdobył bezpośrednio z rzutu wolnego, natomiast ustalając rezultat końcowy na 2:10, popisał się ładnym uderzeniem z dystansu.
Trzeba oddać, że Zryw ambitnie walczył do samego końca, choć po zmianie stron nie zdołał zmusić do kapitulacji Tomasza Zysnarskiego, który pojawił się na placu gry w przerwie. Mimo bardzo niekorzystnego wyniku w poczynaniach gospodarzy próżno było szukać frustracji, a tym bardziej niesportowych zachowań.
Jaworzanka 1946 II Jawor zanotowała pierwszą wygraną w bieżącej kampanii Klasy A i po dwóch kolejkach ma na koncie cztery punkty. Zryw nadal pozostaje bez zdobyczy punktowej, a dodatkowo legitymuje się bardzo niekorzystnym bilansem bramkowym – 2:18. Mimo to tabeli na razie nie zamyka, bowiem ostatnie są Wilki Różana, które… zdobyły dotychczas o jedną bramkę mniej.
Drużyna ze Starego Łomu pierwszych punktów będzie szukała w kolejną niedzielę w starciu z Orłem Zagrodno. Jaworzan czeka natomiast domowa inauguracja sezonu i sąsiedzkie derby z Ratajem Paszowice.
Klasa A: Zryw Stary Łom – Jaworzanka 1946 II Jawor 2:10 (2:5)
Bramki: Volodymyr Cherkasov x2 – Dawid Azikiewicz x3, Przemysław Grosiak x2, Mateusz Garbera, Paweł Dzitkowski, Filip Krasoń, Dariusz Czaja, Gabriel Sołek
Dodaj komentarz