Transferowa ofensywa przed historycznym sezonem! KKS Mine Master Złotoryja odkrywa karty
ZŁOTORYJA. To będzie historyczny sezon, ale w Złotoryi nikt nie zamierza być tylko statystą! KKS Mine Master szykuje się do debiutu w 2. Lidze Kobiet i właśnie zaczął odkrywać karty. Trzon drużyny, która wywalczyła awans, zostaje, a do zespołu dołączają zawodniczki z dużym doświadczeniem. Wśród nich jest nawet była reprezentantka Polski!
Czarno-niebieskie w poprzednim sezonie dokonały czegoś wyjątkowego. Walka, emocje, pot i łzy doprowadziły KKS Mine Master Złotoryja do upragnionego awansu. Teraz przed zespołem zupełnie nowe wyzwanie – debiutancki sezon w 2. Lidze Kobiet. I wszystko wskazuje na to, że złotoryjanki nie chcą tylko zaliczyć historycznego występu.
Klub potwierdził, że w kolejnym sezonie kibice nadal zobaczą w czarno-niebieskich barwach zawodniczki, które wywalczyły awans. Drużynę nadal poprowadzi kapitan Julia Danielik.
W składzie pozostają również: Aleksandra Hakman, Paulina Mielniczuk, Paulina Jewiarz, Zuzanna Radzik, Eliza Kopeć, Ewa Mirosławska, Emilia Wyrębek, Justyna Baran, Wiktoria Wolniczek, Anna Pietraszewska, Aurelia Dziurman i Karolina Mucha.
To jednak dopiero początek.
Reprezentantka Polski w Złotoryi!
Pierwszym nowym nazwiskiem jest Oliwia Pietrzak. I to transfer, który z pewnością zwróci uwagę kibiców. Absolwentka Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Szczyrku ma na swoim koncie mistrzostwo Polski juniorek oraz dwa srebrne medale mistrzostw Polski. Co więcej, w 2021 roku reprezentowała Polskę podczas mistrzostw świata U18 w Meksyku.
Przez ostatnie dwa sezony występowała w pierwszoligowym WTS Solna Wieliczka. Teraz zdecydowała się na nowy rozdział – i wybrała właśnie Złotoryję.
Na tym nie koniec transferowych ruchów. Do KKS Mine Master dołącza również Angelika Witek, wychowanka Dargfil Tomaszów Mazowiecki.
Siatkarka zdobywała doświadczenie także w Laskovii Łask i SMS Wybicki Kielce. Ostatni sezon spędziła w KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, gdzie rywalizowała na parkietach 2. Ligi Kobiet i walczyła między innymi w barażach o awans na wyższy poziom.
Dwa nowe nazwiska, zachowany trzon drużyny i ogromne emocje przed historycznym debiutem.
KKS Mine Master Złotoryja wyraźnie pokazuje, że po awansie nie zamierza spuszczać z tonu. Czarno-niebieskie właśnie budują zespół na nowy, znacznie trudniejszy rozdział. A skoro klub zapowiada kolejne prezentacje, jedno jest pewne – to jeszcze nie koniec transferowych niespodzianek!
Dodaj komentarz