Bolków, Chocianów, Chojnów, Gaworzyce, Głogów, Grębocice, Jawor, Krotoszyce, Kunice, Legnica, Legnickie Pole, Lubin, Męcinka, Miłkowice, Mściwojów, Paszowice, Pielgrzymka, Polkowice, Prochowice, Przemków, Radwanice, Rudna, Ruja, Ścinawa, Wądroże Wielkie, Zagrodno, Złotoryja

Remis w boju pretendentów do awansu(FOTO)

KOCHLICE.  W piątkowe popołudnie drugą kolejkę zainaugurowała legnicka Klasa Okręgowa i rozpoczęła ją bardzo mocnym akcentem. Na stadionie w Kochlicach miejscowa Iskra podejmowała Jaworzankę 1946 Jawor – było to starcie drugiej z trzecią drużyną ubiegłego sezonu. Wszyscy, którzy ostrzyli sobie zęby na ten pojedynek, nie mogli opuszczać trybun zawiedzeni. Sześć goli, mnóstwo emocji, walka do końca o każdy metr boiska i kilkanaście kartek w obu kolorach.

Remis w boju pretendentów do awansu(FOTO)

W pierwszych 45 minutach Iskra dłużej utrzymywała się przy piłce, ale niewiele z tego wynikało. Jaworzanka natomiast, gdy już była w jej posiadaniu, prezentowała się zdecydowanie konkretniej i potrafiła to wykorzystać. W 7. minucie, po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Marcina Bałuta, futbolówka spadła pod nogi Emiliana Borka, który opanował ją i posłał do siatki.

W 19. minucie Marcin Bałut mógł ponownie zanotować kluczowe podanie przy golu, ale po jego dograniu z prawej flanki Piotr Kaliszczak chybił. W 32. minucie było już 0:2. Emilian Borek zagrał w pole karne w kierunku Damiana Kowalczyka, a Konrad Grzymisławski, chcąc uprzedzić napastnika gości, zrobił to w bardzo niefortunny sposób i pokonał własnego bramkarza.

Jaworzanie mądrze się bronili i potrafili przechodzić do ataku, natomiast Kochliczanie długo bili głową w mur. Tuż przed przerwą arbiter podyktował jednak dla miejscowych bardzo problematyczny rzut karny. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Łukasz Winnik i pokonał Bartosza Dziubę, zdobywając bramkę kontaktową.

Druga połowa była już zdecydowanie bardziej otwarta i szarpana, a gra znacznie częściej przenosiła się spod jednej bramki pod drugą. Trafienie zdobyte tuż przed przerwą dodało Iskrze animuszu, czego efektem był gol na 2:2. W 49. minucie, po wznowieniu gry z rzutu wolnego przy linii bocznej, Łukasz Winnik zagrał wzdłuż bramki do Kacpra Kwiatkowskiego, a ten kapitalnie wykończył akcję.
Goście mogli odpowiedzieć już w 52. minucie. Damian Kowalczyk przedarł się z piłką przez pole karne i wyłożył ją na jedenasty metr Michałowi Zachaczewskiemu, który jednak nie zdołał zakończyć tej sytuacji strzałem. Minutę później to Iskra mogła objąć prowadzenie, ale na posterunku był Bartosz Dziuba.

W 57. minucie zespół z Jawora po raz drugi tego popołudnia znalazł się z przodu. W polu karnym gospodarzy sfaulowany został Michał Zachaczewski, a pewnym egzekutorem jedenastki był Emilian Borek, kompletując tym samym dublet.

Im bliżej było końca, tym bardziej rosła temperatura zawodów. Obie strony chciały przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, a przy okazji miały sporo zastrzeżeń do decyzji sędziowskich. W 74. minucie Emilian Borek obrócił się z futbolówką przed bramką, lecz jego uderzenie obronił Kamil Rośleń.

Pięć minut później ponownie był remis – 3:3. Po raz drugi na listę strzelców wpisał się Kacper Kwiatkowski, tym razem wykorzystując sytuację sam na sam z bramkarzem Jaworzanki.

Trzeba oddać, że w końcówce to Iskra stwarzała większe zagrożenie i wypracowała sobie lepsze okazje, przez co Bartosz Dziuba został wystawiony na kilka prób. W 83. minucie, po zagraniu z prawej strony, Kacper Kwiatkowski nie trafił do pustej bramki. Minutę później próbę Macieja Kodzika zatrzymał golkiper z Jawora.

W doliczonym czasie gry nie wszyscy doczekali na boisku końcowego gwizdka. Za drugą żółtą kartkę boisko opuścił Przemysław Grosiak, natomiast po stronie Iskry czerwoną kartkę obejrzał trener Adam Buczek.

Ostatecznie zawody zakończyły się remisem 3:3. Z jednej strony obie ekipy mogą odczuwać niedosyt, ale patrząc na przebieg całego spotkania, powinny również szanować zdobyty punkt. Jaworzanka dwukrotnie obejmowała prowadzenie, w tym 2:0, natomiast w końcowych fragmentach to Iskra była bliżej przechylenia szali zwycięstwa na swoją stronę.
Jaworzanka – biorąc pod uwagę, że to dopiero początek sezonu – po zakończeniu tej serii gier prawdopodobnie nie utrzyma pozycji lidera. Natomiast dla Iskry jest to pierwszy punkt w nowych rozgrywkach, po tym jak na inaugurację sensacyjnie przegrała u siebie z LZS-em Komorniki 0:1. W następnej kolejce oba zespoły zagrają w niedzielę 30 sierpnia. Kochliczanie podejmą na własnym stadionie Sokoła Jerzmanowa, natomiast Jaworzan czeka wyjazdowe starcie z beniaminkiem – Gwardią Białołęka.

Klasa Okręgowa:

Iskra Kochlice – Jaworzanka 1946 Jawor 3:3 (1:2)
Bramki: Łukasz Winnik 44’-k., Kacper Kwiatkowski 49’, 79’ – Emilian Borek 7’, Konrad Grzymisławski 32’-sam., Emilian Borek 57’-k.

 Fot. Marcin Juszczyk

Dodaj komentarz

Wyślij

Powiązane wpisy