LEGNICA. Podczas majowej sesji Rady Miejskiej Legnicy radni (tylko Zbigniew ROGALSKI był PRZECIW a radni PiS + Piotr ŻABICKI wstrzymali się od głosowania) zgodzili się na zaciągnięcie dwóch długoterminowych pożyczek. Jedna z nich posłuży do sfinansowania planowanego deficytu budżetu, druga do spłaty wcześniej zaciągniętych kredytów. Władze miasta przekonywały, że dzięki operacji refinansowania uda się wygenerować oszczędności sięgające nawet dwóch milionów złotych w ciągu siedmiu lat...
- Te pożyczki nie służą do sprzątania miasta czy zakupu energii. One finansują wyłącznie nasze wydatki inwestycyjne, takie jak wkłady własne do projektów dofinansowanych z zewnątrz – tłumaczył Kacper Siwek (na zdjęciu), skarbnik miasta.I tłumaczył, że wcześniejsze zobowiązania, kredyty z lat 2011–2018, były rozłożone w czasie w taki sposób, że do tej pory spłacane były głównie odsetki, natomiast realne spłaty kapitału zaczynają się dopiero teraz. W 2024 roku miasto musi spłacić ponad 16 milionów złotych, co jest znacznym obciążeniem budżetowym. Dzięki konsolidacji zadłużenia i nowej pożyczce możliwe będzie spłacenie dotychczasowych zobowiązań przy korzystniejszym oprocentowaniu i rozłożeniu rat kapitałowych równomiernie do 2032 roku.
A Prezydent Maciej Kupaj zaznaczył, że refinansowanie nie tworzy nowego długu, a jedynie pozwala zmniejszyć koszt obsługi już zaciągniętych kredytów.