Święto Plonów gminy Prochowice (FOTO)
PROCHOWICE. Nie wystarczy powiedzieć „smacznego”. Za kromką chleba stoją miesiące ciężkiej pracy, pot, nerwy i walka z pogodą. W Prochowicach mieszkańcy podziękowali dziś tym, dzięki którym na naszych stołach nie zabrakło chleba. Były wzruszające słowa, dożynkowe wieńce, uroczysty korowód i tradycyjne dzielenie się chlebem. A burmistrz Alicja Sielicka przypomniała, że jeszcze nie tak dawno chleb był dobrem, które trzeba było szczególnie szanować.
- To jest takie święto, które angażuje mnie najbardziej, bo jest gminne i naprawdę ważne dla wszystkich. Rolnicy nas żywią, naród musi mieć ten chleb. To jest ciężka praca, to jest misja i musimy ją szanować. A przy tym dożynki to także nasza tradycja, kultura i coś, co łączy ludzi od pokoleń – podkreśla Alicja Sielicka, burmistrz miasta i gminy Prochowice.
Prochowice rozpoczęły swoje najważniejsze święto plonów. Mieszkańcy miasta i gminy spotkali się, aby podziękować rolnikom za tegoroczne zbiory i wspólnie pielęgnować tradycję, która od pokoleń przypomina o znaczeniu pracy na roli.
Święto rozpoczęła uroczysta Msza Dziękczynna w kościele pw. św. Jana Chrzciciela. Podczas nabożeństwa odbyło się również błogosławieństwo „Na cztery strony świata”.
Ks. Ireneusz Wójs przypomniał, że prawdziwe bogactwo nie polega na gromadzeniu wszystkiego dla siebie. – Dzisiaj niesiemy plony, symboliczne strojne wieńce dożynkowe będące widocznym znakiem radości z tegorocznych zbiorów. Dzisiaj też w sposób szczególny dzielimy się chlebem. A dzielenie się chlebem to istota Ewangelii – mówił kapłan.
Po mszy mieszkańcy ruszyli w barwnym dożynkowym korowodzie na miejski stadion, gdzie odbyła się główna część uroczystości.
To oni byli dziś gospodarzami święta
Szczególne miejsce podczas tegorocznych dożynek zajęli Barbara i Jakub Piekielni z Lisowic – starostowie dożynek. To właśnie oni reprezentowali rolników i gospodarzy, których codzienna praca jest fundamentem tego święta.
Burmistrz Alicja Sielicka powitała delegacje wszystkich sołectw i podziękowała rolnikom za ich wysiłek. – Dziękuję, że jesteście, bo dożynki to najważniejsze wydarzenie każdej gminy wiejskiej, takiej jak miasto i gmina Prochowice – mówiła.
Potem przyszedł moment, na który wielu mieszkańców czekało najbardziej – tradycyjne dzielenie się chlebem z tegorocznych zbiorów.
„Widzę w tym chlebie pot, krew i tego rolnika”
Burmistrz Prochowic mówiła o chlebie nie jak o zwykłym produkcie, ale jak o symbolu pracy całych pokoleń.
– Kiedyś tego chleba brakowało i ludzie go bardziej szanowali. Ja, patrząc na ten chleb dzisiaj, widzę ten trud i ciężką pracę, pot, krew i tego rolnika – mówiła Alicja Sielicka.
I dodała:
– Chleb to jest symbol, a dzięki rolnikom go nam nie zabraknie. Dziś jest dzień, w którym dziękujemy rolnikom, że dalej uprawiają rolę.
Prochowice pozostają bowiem gminą o silnych rolniczych tradycjach. Średnia powierzchnia gospodarstwa wynosi około 8,33 hektara, ale działają tu również gospodarstwa znacznie większe – rolnicy gospodarujący na areałach liczących 100, a nawet 200 hektarów.
Tegoroczna pogoda nie rozpieszczała gospodarzy, ale – jak podkreśliła burmistrz – wszystkie sołectwa wygrały walkę z aurą, a tegoroczne plony oceniono jako dobre.
Podczas uroczystości głos zabrał również poseł dr Tadeusz Samborski. Zwrócił uwagę, że w świecie ciągłego pośpiechu coraz łatwiej zapominać o tradycji.
– Nadszedł czas dożynek i dziękczynienia. Cieszę się, że możemy znowu być razem. U nas rolników może nie ma za wielu, ale ci, którzy są, gospodarzą na swojej ziemi bardzo dobrze, wyjątkowo – mówił.
Jak zaznaczył, dożynki są właśnie po to, aby przypominać, co jest naprawdę ważne. – Chleb jest święty, a świętsza jeszcze praca, dzięki której go mamy. Musimy o tym pamiętać. To nasz obowiązek – powiedział.
Rolnicze maszyny, jedzenie i atrakcje dla dzieci
Święto plonów nie ograniczyło się jednak do oficjalnych uroczystości. Na mieszkańców czekały animacje i dmuchańce dla dzieci, warsztaty, stoiska gastronomiczne i handlowe oraz wystawa maszyn rolniczych. Dla samorządu był to również moment, by powiedzieć rolnikom po prostu „dziękuję”. Burmistrz przygotowała ponad 50 podziękowań i gratulacji dla gospodarzy z terenu gminy. Jak podkreśla, Prochowice są gminą miejsko-wiejską, mniej więcej połowa mieszkańców żyje w mieście, a połowa na terenach wiejskich, dlatego rolnictwo pozostaje bardzo ważną częścią lokalnej tożsamości.
Bo choć świat wokół Prochowic szybko się zmienia, jedno pozostaje niezmienne: zanim chleb trafi na nasz stół, ktoś musi najpierw zasiać ziarno, zadbać o ziemię i wygrać walkę z pogodą. Dzisiejsze dożynki były podziękowaniem właśnie za tę pracę.
Fot. Zbigniew Jakubowski
Dodaj komentarz