Bolków, Chocianów, Chojnów, Gaworzyce, Głogów, Grębocice, Jawor, Krotoszyce, Kunice, Legnica, Legnickie Pole, Lubin, Męcinka, Miłkowice, Mściwojów, Paszowice, Pielgrzymka, Polkowice, Prochowice, Przemków, Radwanice, Rudna, Ruja, Ścinawa, Wądroże Wielkie, Zagrodno, Złotoryja

PSL ratuje kulturę ludową

LEGNICA. Do marszałka Sejmu trafił projekt ustawy Polskiego Stronnictwa Ludowego o wsparciu dla zespołów ludowych. Zakłada on wprowadzenie rejestru takich grup (prowadziłaby go Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa), a także dofinansowanie z budżetu państwa: 50 tys. zł na start działalności dla każdego zespołu, który wpisze się do rejestru i 25 tys. zł corocznie na dalsze funkcjonowanie, po złożeniu sprawozdania. Inicjatorami uchwalenia takiej ustawy jest PSL na Dolnym Śląsku na czele z Marszałkiem Pawłem GANCARZEM i jego pełnomocnikiem ds. samorządu Radosławem ZYSNARSKIM ( na zdjęciu). 

- 50 tys. zł na start dla każdego zespołu, który złoży wpis do rejestru, a potem 25 tys. zł na dalszą działalność to konkretne i wystarczające wsparcie. Pozwala ono funkcjonować nie tylko siłą woli - to zdroworozsądkowej zasady, które pozwolą nie tylko na funkcjonowanie ale i rozwój kultury ludowej - mówi Radosław ZYSNARSKI z Polskiego Stronnictwa Ludowego.- Kultura ludowa, choć niedoceniana, wpływa mocno na postawy patriotyczne i wychowanie przyszłych młodych pokoleń. Jestem przekonany, że w procesie procedowania ustawy o wsparciu dla zespołów folklorystycznych nie będzie jakichkolwiek wątpliwości a Sejm bez względu na podziały polityczne tę ustawę zaakceptuje .

PSL ratuje kulturę ludową

 Wnioski o wsparcie – według projektu ustawy – ma rozpatrywać ARiMR. – Chcemy promować te zwyczaje, te obyczaje, tę wspaniałą twórczość. Twórczość ludowa powinna nas łączyć – zaznacza Radosław ZYSNARSKI. - Zespół ludowy to nie tylko scena. To wspólnota, przekaz międzypokoleniowy i lokalna duma. Z punktu widzenia państwa to racjonalna inwestycja: niewielkie środki wzmacniają tysiące lokalnych inicjatyw. Z punktu widzenia ludzi to sygnał, że ich praca ma sens i ma przyszłość.

W Polsce działa około 3 tysięcy zespołów ludowych – większość z nich opiera się dziś na zaangażowaniu ludzi, a nie na stabilnym wsparciu.

Dodaj komentarz

Wyślij