Charakterny Zryw pokonał Chojnowiankę (FOTO)
KŁĘBANOWICE. Przed tygodniem Zryw nie pojechał na mecz do Ścinawy mając spore kłopoty kadrowe. Kłopoty kadrowe trener Andrzej KISIEL nadal ma bo w sobotnim meczu z Chojnowianką na ławce rezerwowych siedziało zaledwie 2 zawodników a mimo to grając z wielkim serduchem Zryw pokonał Chojnowiankę 3:2(1:1). A dla kibiców działacze Zrywu mają niespodzianki: pojawi się nowy sponsor klubu a z Niemiec pomoże na murawie Kamil Kalicki...
Od początku był to mecz walki i wzajemnego wyprowadzania ciosów. Gospodarze wyszli na prowadzenie po kapoitanym uderzeniu z dystansu Malynowskiego. Uderzenie było tak precyzyjne, że Paweł OLEJARZ nie był w stanie zapobiec utraty gola.
Jeszcze kibice miejscowych celebrowali fakt zdobycia gola kiedy podrażniona Chojnowianka odpowiedziała.Szybki atak , dośrodkowanie z prawej strony i Jakub "AKI"AKACKI doprowadził do remisu.
Po przerwie mocniej zaczęłi goście i Patryk KOBYLIŃSKI musiał błysną bramkarskim rzemiosłem. Kiedy wydawało się, że podopieczni Arkadiusza PALUCHA przejmą inicjatywę i poprowadza grę na swoich warunkach, zostai srodze skarceni. Zespołowa akcja i w 48 minucie Adam KOLASA nie dał szans golkiperowi z Chojnowa. Podrażniona Chojnowianka wściekle atakowała i momentami toczono bój o każdy skrawej murawy...
Przewaga Chojnowianki rosła ale w 62 minucie Bohdan OHNEVYI wyprowadził Zryw na prowadzenie 3:1. Gościom jedynie na pocieszenie został gol Marcina KULIKA w doliczonym czasie gry.
Dodajmy, że do tego zaciętego, twardgo meczu tocoznego w szybkim tempie poziomem dostowała się sędziowska trójka z Marcinem Nawracajem na czele, którzy sprawii, że na boisko w Kłębanowicach piłkarze myśłeli wyłącznie o graniu...
Zryw Kłębanowice - Chojnowianka Chojnów 3:2 ( 1:1)
Makynowski 43, Kolasa 48, Ohnevyi 62 - Akacki 45, M.Kuik 90+2
Fot. Bożena Ślepecka
Dodaj komentarz