Michał Nalepa: zawodnicy wracający po kontuzji dodali nam jakości z przodu
LUBIN. Zawodnicy wracający po kontuzji dodali nam trochę jakości z przodu i było to widoczne – mówi piłkarz KGHM Zagłębia Lubin Michał "Lwie Serce" Nalepa, który podsumował mecz z Rakowem Częstochowa oraz podzielił się spostrzeżeniami przed rywalizacją z Lechią Gdańsk.
KGHM Zagłębie Lubin zremisowało z Rakowem Częstochowa 0:0. Kapitan Miedziowych, Michał Nalepa tak jak cały zespół włożył mnóstwo energii i siły by zachować czyste konto. Najpierw w pierwszej połowie dzięki fantastycznej postawie w bramce Jasmina Buricia odparliście ataki Rakowa, a w drugiej – po zmianach dokonanych przez Leszka Ojrzyńskiego – ruszyliście do ataków i niewiele brakowało, by przechylić szalę na swoją korzyść.
Wszystko się zgadza. Nic dodać nic ująć. Na pewno zawodnicy wracający po kontuzji dodali nam trochę jakości z przodu i było to widoczne, a w drugiej połowie stworzyliśmy już sobie więcej sytuacji i wyglądaliśmy lepiej niż w pierwszej.
Kluczem w drugiej połowie było oddalenie gry od własnego pola karnego i wydaje się, że zabrakło w kluczowych momentach dokładności podań, celniejszych strzałów, bo Raków w drugiej połowie nie był już tak groźny. Zatem to była dobra taktyka.
Myślę, że dało się to wyczuć oglądając mecz, my na pewno odczuliśmy to na boisku. Ten remis nawet w 70. minucie nas nie zadowalał, dlatego szliśmy do przodu i próbowaliśmy presować Raków, bo też mieliśmy przeanalizowane elementy gry i wiedzieliśmy w jakich fragmentach czują się lepiej, a w jakich gorzej i myślę, że z tego też stworzyliśmy sobie sytuacje.
Przed wami teraz starcie w Gdańsku z nieobliczalną Lechią. Tam gra się trudno, ale Zagłębie pokazało w tym sezonie, że nie ma dla Was rzeczy niemożliwych.
W każdym tygodniu gra nam się trudno, liga jest bardzo wyrównana. Tutaj nie ma co wybierać, który zespół jest bardziej wymagający, a który mniej. Każdy jest tak samo mocno wymagający i jeżeli nie wzniesiesz się na szczyt swoich umiejętności, fizyczności i swojej walki, to w każdym meczu byłoby ciężko.
Lechia przegrała w Lubinie 2:6, zatem będzie żądna rewanżu.
Jesteśmy na to przygotowani i będziemy analizować ten mecz i swojego rywala, ale zdajemy sobie z tego sprawę, że drużyna może być lekko podrażniona i my na pewno będziemy na to przygotowani.
Dodaj komentarz