Europejskie puchary nie dla Miedziowych
BIAŁYSTOK/LUBIN. KGHM Zagłebie Lubin przegralo w Białymstoku z Jagiellonią 0:1 i ostatecznie nie zagra w europejskich pucharach zajmując 7.miejsce w ligowej tabeli. W Europie pojawi się "Jaga" zajmując miejsce 3. - Gratulacje dla gospodarzy za zwycięstwo i brązowy medal. My mieliśmy swój cel, by tu wygrać, bo mieliśmy jeszcze nadzieję na coś fantastycznego. Nie wiem, czy zagraliśmy kiedyś lepszą drugą połowę w tym sezonie. Tworzyliśmy sytuacje, z których powinniśmy zdobyć gola. Według statystyk mieliśmy bodajże 25 kontaktów z piłką w polu karnym rywala, gdzie Jagiellonia miała ich 8. Szkoda, że nie udało się strzelić bramki, bo ten mecz mógł wyglądać zupełnie inaczej. W pierwszej połowie mieliśmy za cel, żeby nie stracić gola. Tak naprawdę sprezentowaliśmy rywalom ten rzut karny, mogliśmy wystrzec się pojedynczych błędów. Były momenty, gdzie gotowało się pod bramką gospodarzy i szkoda, że ich nie wykorzystaliśmy. Ratowaliśmy ten mecz zmianami i to właśnie jeden ze zmienników wywalczył rzut karny. Musimy żyć dalej, bo był to dla nas bardzo ciężki sezon. Szacunek dla całej drużyny, że jeszcze w ostatniej kolejce mieliśmy szansę grać o zaszczytne cele - podsumował osytatni mecz sezonu Leszek OJRZYŃSKI, trener Miedziowych.
Miedziowi zaczęli spotkanie, narzucając wysoki pressing na defensywę Jagiellonii. W efekcie takiej gry KGHM Zagłębie Lubin stworzyło okazję już w 2. minucie meczu. Po dośrodkowaniu Marcela Reguły główkował Levente Szabó, ale piłka poszybowała nad poprzeczką gospodarzy. Chwilę później odpowiedzieli podopieczni trenera Adriana Siemieńca. Po prawej stronie dobrą akcję przeprowadził Norbert Wojtuszek, a ze skraju pola karnego uderzał Jesus Imaz, jednak dobrze ustawiony był Jasmin Burić.
W 16. minucie mocno zagroziła Jagiellonia Białystok. Bliski otwarcia wyniku po rzucie różnym był Jesus Imaz. Dziesięć minut później po ładnej koronkowej akcji strzał oddał ponownie Jesus Imaz, ale Miedziowych uratowała poprzeczka. W 29. minucie Igor Orlikowski faulował w polu karnym Afimico Pululu, a później sam poszkodowany zamienił jedenastkę na gola. Pięć minut przed końcem pierwszej części dobrą sytuację miał Marcel Reguła, ale piłka po strzale naszego wychowanka poszybowała obok słupka bramki strzeżonej przez Sławomira Abramowicza. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy ze sporej odległości swoich sił spróbował Levente Szabó, ale dobrze interweniował bramkarz Jagiellonii. Ostatecznie drużyny schodziły do szatni przy jednobramkowym prowadzeniu gospodarzy.
Po zmianie stron w 51. minucie bliski zaskoczenia bramkarza Jagiellonii był Damian Dąbrowski. Strzał naszego kapitana poleciał jednak nieznacznie nad poprzeczką bramki Białostoczan. Chwilę później Levente Szabó główkował w taki sposób, że bez problemu obronił ten strzał Sławomir Abramowicz. W następnej akcji Jagiellonia Białystok wyprowadziła groźną kontrę. Po strzale Jesusa Imaza znowu Miedziowych uratował Jasmin Burić. W 68. minucie po podaniu Marcela Reguły szansę na wyrównanie miał Josip Ćorluka. Niestety po raz kolejny na posterunku był dobrze dysponowany golkiper Dumy Podlasia. W 74. minucie faulowany w polu karnym był Jakub Sypek, jednak jedenastki nie wykorzystał Marcel Reguła. W 86. minucie po dośrodkowaniu w pole karne strzał głową oddał Michalis Kosidis, ale trudny dzisiaj do pokonania był bramkarz gospodarzy.
Ostatecznie Jagiellonia Białystok wygrała 1:0 z KGHM Zagłębiem Lubin w ostatniej kolejce PKO BP Ekstraklasy. Pucharów w Lubinie niestety nie będzie.
Mistrzem Polski został Lech Poznań, wicemistrzem Górnik Zabrze a w pucharach oprócz "Jagi" zagrają jeszcze Raków Częstochowa i GKS Katowice. Z ekstraklasy spadają: Arka Gdynia, Lechia Gdańsk i Bruk-Bet Nieciecza. Beniaminka ekstraklasy są: Wisła Kraków i Śląsk Wrocław oraz zespół wyłoniony w barażach. Szanse na ekstraklasę ma m.in. Chrobry Głogów.
Jagiellonia Białystok - KGHM Zagłębie Lubin 1 : 0 ( 1:0)
Bramka: Afimico Pululu 32 (k)
Jagiellonia: 50. Sławomir Abramowicz - 15. Norbert Wojtuszek, 13. Bernardo Vital (76, 44. Apóstolos Konstantópoulos), 4. Yūki Kobayashi, 23. Guilherme Montóia - 7. Alejandro Pozo (84, 19. Nahuel Leiva), 6. Taras Romanczuk, 86. Bartosz Mazurek, 11. Jesús Imaz (84, 85. Eryk Kozłowski), 77. Kajetan Szmyt - 10. Afimico Pululu (84, 14. Samed Baždar).
KGHM Zagłębie: 1. Jasmin Burić - 13. Mateusz Grzybek (46, 35. Luka Lučić), 31. Igor Orlikowski (72, 19. Jakub Sypek), 25. Michał Nalepa, 4. Damian Michalski, 16. Josip Ćorluka (84, 9. Michális Kossídis) - 84. Jakub Ligocki (46, 18. Adam Radwański), 8. Damian Dąbrowski (72, 20. Mateusz Dziewiatowski), 39. Filip Kocaba, 44. Marcel Reguła - 17. Levente Szabó.
Dodaj komentarz