POWIAT JAWORSKI. Nic nowego w Radzie Powiatu Jaworskiego. Mimo pozytywnej opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej , starosta jaworski Aneta KUCHARZYK i zarząd Powiatu trzeci raz z rzędu nie otrzymali wotum zaufania i nie udzielono im absolutorium. "Za" udzieleniem wotum zaufania głosowało 7 radnych. 2 się wstrzymało a 4 było "PRZECIW". W Sesji Rady Powiatu brało udział 13 radnych. Nieobecnymi byli: Maria Piwko, Jan Grygorcewicz, Artur Stachera i Dariusz Żelazek. Do pełni szczęścia Anecie KUCHARZYK i zarządowi zabrakło dwóch głosów na "tak".
Podobnie było z udzieleniem absolutorium: 6 radnych było "ZA", 4 - "PRZECIW" a dwoje radnych wstrzymało się od głosowania. Dodajmy, że nieudzielenie przez radę powiatu wotum zaufania zarządowi powiatu jest równoznaczne ze złożeniem wniosku o odwołanie zarządu. Rada powiatu rozpoznaje sprawę odwołania zarządu na sesji zwołanej nie wcześniej niż po upływie 14 dni od podjęcia uchwały w sprawie nieudzielenia zarządowi wotum zaufania. Rada powiatu może odwołać zarząd większością co najmniej 3/5 głosów ustawowego składu rady.
Ale to tylko teoria i Aneta KUCHARZYK wraz z zarządem może spać spokojnie.