Bolków, Chocianów, Chojnów, Gaworzyce, Głogów, Grębocice, Jawor, Krotoszyce, Kunice, Legnica, Legnickie Pole, Lubin, Męcinka, Miłkowice, Mściwojów, Paszowice, Pielgrzymka, Polkowice, Prochowice, Przemków, Radwanice, Rudna, Ruja, Ścinawa, Wądroże Wielkie, Zagrodno, Złotoryja

Powrót starych wyjadaczy czy polityczna emerytura? Co naprawdę czeka Jadwigę Szeląg i Jerzego Pokoja?

ZŁOTORYJA.  Na Dolnym Śląsku trwa cicha wojna o wpływy. Oficjalnie wszyscy mówią o jedności, ale za kulisami trwa walka o miejsca na listach i polityczne przetrwanie. W tej układance coraz częściej pojawiają się dwa nazwiska – Jadwiga Szeląg i Jerzy Pokój.

Czy dla doświadczonych samorządowców znajdzie się jeszcze miejsce na pierwszej linii? A może nadchodzi moment, w którym młodsze pokolenie definitywnie przejmie stery?

Powrót starych wyjadaczy czy polityczna emerytura? Co naprawdę czeka Jadwigę Szeląg i Jerzego Pokoja?

Scenariusz pierwszy: wielki powrót

Nie można wykluczyć, że doświadczenie okaże się cenniejsze niż medialna rozpoznawalność nowych kandydatów. W trudnych kampaniach partie często sięgają po nazwiska gwarantujące stabilny wynik i dobrze znane lokalnym wyborcom. Jerzy POKÓJ w rozmowie podczas otwarcia Dni Złotoryi przyznał, że "chcą mnie wypchnąć do Senatu". Ale przewodniczącemu Sejmiku nie specjalnie odpowiad atak wizja politycznej emerytury...

Jeżeli w regionie pojawią się napięcia lub rywalizacja między młodszymi politykami osłabi kampanię, doświadczeni samorządowcy mogą ponownie stać się politycznym zabezpieczeniem.

Scenariusz drugi: królowie zaplecza

Coraz częściej mówi się jednak o innym wariancie. Nie wszyscy doświadczeni politycy muszą walczyć o mandat. Znacznie większy wpływ można czasem wywierać z drugiego szeregu – uczestnicząc w układaniu list, negocjowaniu koalicji i rozstrzyganiu personalnych sporów.

To właśnie w takich rolach wieloletni samorządowcy często pozostają niezwykle skuteczni.

Scenariusz trzeci: brutalna zmiana pokoleniowa

Najbardziej radykalny wariant zakłada, że kierownictwo ugrupowań postawi na całkowicie nowe twarze. W wielu regionach Polski widać wyraźną tendencję do odmładzania list wyborczych i promowania polityków, którzy mają większy potencjał medialny.

Jeśli taki trend dotrze również na Dolny Śląsk, nawet największe doświadczenie może nie wystarczyć.

Jest jeszcze czwarty wariant...

Najciekawsze scenariusze często rodzą się wtedy, gdy nikt się ich nie spodziewa. Nie można wykluczyć, że po wyborach dojdzie do całkowitego przemeblowania dolnośląskiej sceny politycznej. Nowe koalicje, zmiany w sejmiku czy przetasowania w strukturach regionalnych mogą sprawić, że doświadczeni samorządowcy ponownie staną się potrzebni jako osoby zdolne do budowania większości.

Jedno wydaje się pewne – najbliższe miesiące będą testem nie tylko dla Jadwigi Szeląg i Jerzego Pokoja, ale dla całego pokolenia polityków, które przez lata współtworzyło dolnośląski samorząd.

Czy będzie to ich ostatnia kampania? A może właśnie przed nimi jeszcze jedna polityczna dogrywka? Odpowiedź poznamy dopiero wtedy, gdy partie odkryją swoje wyborcze karty.

Dodaj komentarz

Wyślij

Powiązane wpisy