Bolków, Chocianów, Chojnów, Gaworzyce, Głogów, Grębocice, Jawor, Krotoszyce, Kunice, Legnica, Legnickie Pole, Lubin, Męcinka, Miłkowice, Mściwojów, Paszowice, Pielgrzymka, Polkowice, Prochowice, Przemków, Radwanice, Rudna, Ruja, Ścinawa, Wądroże Wielkie, Zagrodno, Złotoryja

Powiatowo-Gminne Dożynki w góralskim klimacie(FOTO)

KROTOSZYCE/CZERWONY KOŚCIÓŁ. Ostatni weekend sierpnia na ziemi legnickiej stał pod znakiem dożynek. Rolnicy w wielu miejscowościach dziękowali za tegoroczne plony, choć – jak zgodnie przyznawali gospodarze – mijający sezon nie należał do łatwych. Wyjątkowy charakter miało jednak Powiatowo-Gminne Święto Plonów w Czerwonym Kościele. Tym razem Dolny Śląsk spotkał się tu z... góralską tradycją! Na wspólne świętowanie zaprosili starosta legnicki Adam Babuśka, wójt gminy Krotoszyce Wojciech Woźniak oraz sołectwo Czerwony Kościół.

Uroczystości rozpoczęła msza święta w miejscowym kościele. Specjalnie przygotowany ołtarz ozdobiły okazałe, misternie wyplecione wieńce dożynkowe przygotowane przez poszczególne sołectwa. Po nabożeństwie przyszedł czas na jeden z najbardziej widowiskowych momentów święta plonów – prezentację i tradycyjne ośpiewanie wieńców.

Powiatowo-Gminne Dożynki w góralskim klimacie(FOTO)

Góralska tradycja na ziemi legnickiej

Tegoroczne dożynki w Czerwonym Kościele zdecydowanie różniły się od wielu innych. Motywem przewodnim imprezy była kultura góralska. Nie był to jednak przypadkowy pomysł.

Do historii miejscowości nawiązał starosta legnicki Adam Babuśka. Jak przypomniał, po zakończeniu II wojny światowej do Czerwonego Kościoła przyjechało wielu mieszkańców z południa Polski, w tym z terenów Nowosądeckiego.

– W tym roku dożynki gminno-powiatowe, dzięki temu, że uzgodniliśmy to z panem wójtem i samorządem gminy, odbywają się w gminie Krotoszyce, konkretnie tutaj, w pięknie położonym Czerwonym Kościele. Wielu mieszkańców Czerwonego Kościoła po wojnie przyjechało z Nowosądeckiego. W związku z tym charakter góralski przepięknie wpisał się w polską tradycję. Jest radość, wszystko cudnie wygląda, pomimo tego, że plony są niższe – mówił Adam Babuśka.

Barwna oprawa święta nie przesłoniła jednak problemów, z jakimi w tym roku musieli zmierzyć się rolnicy.

Rolnicy nie kryją: to był trudny rok

Tegoroczny sezon nie rozpieszczał gospodarstw z gminy Krotoszyce i całego powiatu legnickiego. Wiosenne przymrozki, późniejsza susza, a do tego niskie ceny płodów rolnych sprawiły, że wielu rolników patrzy na tegoroczne wyniki z dużym niedosytem.

– Plony są niższe przez suszę, troszeczkę przez przymrozki. Natomiast same żniwa przebiegły sprawnie. Pogoda była sprzyjająca do zbiorów i faktycznie jesteśmy już po żniwach. Niestety plony są niższe, ceny też nie są zbyt wysokie, więc sytuacja w rolnictwie nie jest najlepsza – oceniał starosta legnicki.

Adam Babuśka podkreślał jednak, że lokalne rolnictwo ma ogromny potencjał. – Mamy jednak tak dobrych rolników, że mam nadzieję, iż w przyszłorocznych zbiorach jakoś się to wyrówna, a rolnictwo, które jest u nas na bardzo wysokim poziomie, świetnie da sobie radę – dodawał.

Wójt postawił na góralski klimat

Pomysł na wyjątkową oprawę dożynek narodził się znacznie wcześniej. W gminie Krotoszyce co roku gospodarzem święta plonów jest inna miejscowość. Gdy przyszła kolej na Czerwony Kościół, Wojciech Woźniak postanowił wykorzystać niezwykłą historię tej miejscowości.

– Chciałem, żeby one były w stylu góralskim. Chciałem pokazać w powiecie legnickim tę inność, inną kulturę, inne zwyczaje, inne obrzędy. Nawet te stroje nie są dla nas strojami na co dzień – mówił wójt gminy Krotoszyce.

I rzeczywiście – tego dnia Czerwony Kościół wyglądał wyjątkowo. Organizatorzy wystąpili w góralskich strojach, nie zabrakło charakterystycznej muzyki i regionalnych akcentów.

– Proszę zauważyć, że dzisiaj wszyscy organizatorzy są w stroju góralskim, nawiązującym właśnie do miejscowości Czerwony Kościół. Tu blisko 70 procent mieszkańców ma pochodzenie góralskie. Dlatego nie mogłem zrobić tych dożynek w innym stylu – podkreślał Wojciech Woźniak.

Góralska muzyka porwała samorządowców!

Obowiązywały góralskie stroje, muzyka i taneczna atmosfera. Podczas występu kapeli Kordian na scenie doszło do nieoczekiwanego wydarzenia. Do wspólnej zabawy włączyła się wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej Legnicy Joanna Śliwińska-Łokaj, która wraz z artystami skutecznie rozkręciła publiczność.

Na parkiecie i scenie nie zabrakło również samorządowców. Świetny pokaz tanecznych umiejętności dali wójt gminy Wądroże Wielkie Elżbieta Jedlecka oraz gospodarz gminy Krotoszyce Wojciech Woźniak. Góralski klimat udzielił się wszystkim – niezależnie od wieku i pełnionej funkcji.

Wieńce zachwycały, a tradycja była najważniejsza

Jednym z najmocniejszych punktów Powiatowo-Gminnego Święta Plonów były tradycyjne obrzędy dożynkowe oraz prezentacja imponujących wieńców przygotowanych przez sołectwa.

Każdy z nich był efektem wielu godzin pracy, pomysłowości i przywiązania do lokalnej tradycji. To właśnie takie elementy przypominają, że dożynki to nie tylko koncerty i zabawa, ale przede wszystkim wyraz szacunku dla ciężkiej pracy rolników.

Czerwony Kościół udowodnił, że można połączyć dolnośląską tradycję z historią mieszkańców, którzy przed laty przywieźli tu swoją kulturę z południa Polski. Były więc wieńce, chleb, dziękczynienie za plony, ale były też góralskie stroje, muzyka i temperament.

Fot. Zbigniew Jakubowski

Dodaj komentarz

Wyślij

Powiązane wpisy