Nocny pożar w Kaźmierzowie. Służby dały z siebie wszystko
POLKOWICE. Około godziny 3 w nocy doszło do pożaru budynku wielorodzinnego w Kaźmierzowie. Jednej osoby nie udało się uratować. Szybka i skoordynowana akcja służb ratunkowych zapobiegła jeszcze większej tragedii. Na miejscu działało 16 zastępów straży pożarnej, policja, ratownicy medyczni oraz służby gminne, gasząc pożar i zapewniając bezpieczną ewakuację mieszkańców i niezbędną pomoc doraźną.
O pożarze budynku wielorodzinnego, który należy do Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, służby zaalarmowano około godziny 3 w nocy. Straż natychmiast przystąpiła do działań.
– Gdy na miejsce dotarły pierwsze zastępy straży pożarnej, ogień był już w pełni rozwinięty. Siły i środki na początku były niewystarczające. Ostatecznie na miejscu działało łącznie 16 zastępów straży pożarnej, w tym autodrabina – mówi Adrian Ziemiański, oficer operacyjny Komendanta PSP w Polkowicach.
Jak podaje 112 polkowice: Pożar objął pierwsze i drugie piętro budynku oraz dach. Drewniane stropy uległy zawaleniu, co znacznie utrudniło prowadzenie akcji ratowniczo-gaśniczej od wewnątrz. Strażacy prowadzili działania głównie z zewnątrz, broniąc sąsiedniej klatki schodowej i budynku gospodarczego.
– Podano prąd gaśniczy z autodrabiny, drugi w natarciu przez klatkę schodową – dodaje oficer Ziemiański.
Burmistrz Polkowic Wiesław Wabik rozmawia z szefem zarządzania kryzysowego w ginie. w tle spalony budynek.Na miejscu oprócz strażaków z PSP i OSP pracowały również: zespół ratownictwa medycznego, pogotowie energetyczne i gazowe. W działania zaangażowały się również służby gminne, nad czym czuwał burmistrz Wiesław Wabik.
– Na miejscu obecna była Straż Miejska i Ośrodek Pomocy Społecznej. Z budynku ewakuowano dziewięć osób. Niezbędna była natychmiastowa reakcja, dlatego gmina Polkowice zapewniła pomoc doraźną osobom poszkodowanym. Podstawiliśmy autobus Zakładu Komunikacji Miejskiej, który miał zapewnić tymczasowe, ciepłe schronienie – mówi Wiesław Wabik, szef polkowickiego samorządu.
Podczas przeszukania pogorzeliska odnaleziono ciało jednej osoby. W wyniku zdarzenia śmierć poniósł 64-letni mężczyzna.
– To ogromna tragedia. Rodzinie i bliskim przekazuję kondolencje – mówi burmistrz Polkowic Wiesław Wabik.
Ewakuowani mieszkańcy ostatecznie zdecydowali się przenieść do swoich rodzin. Włodarz zadeklarował dalsze wsparcie gminy dla poszkodowanych. Przyczyny pożaru ustalają służby.
fot. Krzysztof Halla 112polkowice
Dodaj komentarz