Wojtyczka między PiS a Rozwojem Plus. Prawica bez klubu w lubińskiej radzie?
LUBIN. W lubińskiej Radzie Miejskiej może dojść do politycznego przetasowania, którego konsekwencje będą znacznie większe niż sama zmiana klubowych szyldów. Michał Kielan i Dariusz Węgrzyn odejdą z Prawa i Sprawiedliwości i będą budować w Lubinie środowisko Rozwoju Plus - projektu politycznego Mateusza Morawieckiego. Do stworzenia trzyosobowego klubu potrzebują jednak Franciszka Wojtyczki. Jeśli Wojtyczka nie dołączy, może się okazać, że w Radzie Miejskiej nie będzie ani klubu PiS, ani klubu Rozwój Plus.
Obecnie układ jest prosty. Oficjalnie klub Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miejskiej w Lubinie tworzą czterej radni: Michał Kielan, Dariusz Węgrzyn, Tadeusz Madziarczyk i Franciszek Wojtyczka. Statut miasta jasno określa, że klub radnych może zostać utworzony przez co najmniej trzech radnych. I właśnie ten zapis może mieć teraz kluczowe znaczenie.
Kielan i Węgrzyn po stronie Morawieckiego
Michał Kielan i Dariusz Węgrzyn to polityczne zaplecze posła Krzysztofa Kubowa - jednego z najbliższych ludzi Mateusza Morawieckiego. Kubów znalazł się w gronie parlamentarzystów związanych z nowym środowiskiem byłego premiera. Wśród członków stowarzyszenia Rozwój Plus wymieniany jest właśnie Krzysztof Kubów. W kwietniu tego roku Mateusz Morawiecki ogłosił powstanie stowarzyszenia Rozwój Plus. Kilka miesięcy później projekt przestał być wyłącznie organizacją społeczną - w Sejmie zarejestrowano klub parlamentarny Rozwój Plus, liczący 40 posłów. Teraz ten polityczny podział zaczyna być widoczny również na poziomie lokalnym.
Kielan i Węgrzyn chcą opuścić klub PiS w lubińskiej radzie i stworzyć własny klub związany z Rozwojem Plus. Problem w tym, że dwóch radnych to za mało. Potrzebny jest trzeci.
Wszystko zależy od Wojtyczki
Tym trzecim radnym może być Franciszek Wojtyczka. Jeżeli Kielan i Węgrzyn odejdą z PiS, a Wojtyczka do nich dołączy, powstanie trzyosobowy klub Rozwój Plus. W PiS pozostanie natomiast Tadeusz Madziarczyk. I tutaj pojawia się drugi problem. Jeden radny nie może stworzyć klubu. Zgodnie ze statutem potrzeba minimum trzech osób. W efekcie odejście Kielana i Węgrzyna oznaczałoby rozpad obecnego, czteroosobowego klubu PiS. Wojtyczka jest więc dzisiaj politycznym języczkiem u wagi… Jeżeli dołączy do Kielana i Węgrzyna - powstanie Rozwój Plus. Jeżeli pozostanie przy PiS - Kielan i Węgrzyn nie będą mogli utworzyć własnego trzyosobowego klubu. W pierwszym wariancie znika klub PiS, ale pojawia się Rozwój Plus. W drugim - może nie być ani jednego, ani drugiego.
Wojtyczka zna polityczne zwroty
Dla Franciszka Wojtyczki nie byłaby to pierwsza zmiana politycznego środowiska. Jego samorządowa kariera sięga 2002 roku. Wtedy startował z listy Komitetu Wyborczego Lubin Twoim Miastem Marka Wojnarowskiego i zdobył mandat radnego. Co istotne, w dokumentach PKW Wojtyczka figuruje również jako pełnomocnik finansowy tego komitetu. Później związał się z Platformą Obywatelską, a następnie ze środowiskiem Roberta Raczyńskiego.
W 2018 roku nastąpił kolejny polityczny zwrot. Wojtyczka, razem z Piotrem Motylińskim i Adamem Konefałem, zakończył współpracę ze Stowarzyszeniem Lubin 2006 i przestał popierać Roberta Raczyńskiego. Jednocześnie publicznie zadeklarowali poparcie dla Krzysztofa Kubowa. Później Wojtyczka znalazł się już w klubie Prawa i Sprawiedliwości.
W poprzedniej kadencji był jednym z dziewięciu radnych klubu PiS. W obecnej kadencji również został radnym z tego środowiska. W maju 2024 roku PiS miało w Radzie Miejskiej czterech przedstawicieli: Madziarczyka, Węgrzyna, Kielana i Wojtyczkę.
W tle kariera syna
W politycznej historii rodziny Wojtyczków warto odnotować również karierę zawodową syna Franciszka - Piotra Wojtyczki. Piotr Wojtyczka w latach 2019-2021 był wiceprezesem Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, a w listopadzie 2021 roku został prezesem Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej „Invest-Park”. Funkcję tę pełnił do 2024 roku.
Jego awans do zarządu WSSE przypadł więc na okres rządów Prawa i Sprawiedliwości. To oczywiście samo w sobie nie oznacza, że stanowiska te były efektem politycznych wpływów. Nie ma podstaw, by tak twierdzić.
Jest jednak faktem, że Piotr Wojtyczka w okresie rządów Zjednoczonej Prawicy przeszedł drogę od wiceprezesa Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej do prezesa jednej z najważniejszych spółek tego typu w regionie.
W kontekście dzisiejszego politycznego sporu ten wątek z pewnością będzie przypominany.
Powrót do pytania: PiS czy Rozwój Plus?
Sytuacja jest więc o tyle ciekawa, że polityczna droga Wojtyczki ponownie krzyżuje się ze środowiskiem Krzysztofa Kubowa. W 2018 roku Wojtyczka odszedł od Roberta Raczyńskiego i poparł właśnie Kubowa. Dzisiaj ludzie związani z Kubowem chcą budować w Lubinie zaplecze dla nowego projektu Mateusza Morawieckiego. I ponownie potrzebują Wojtyczki. Tym razem wybór jest jednak bardziej skomplikowany.
Pozostać w PiS, czyli partii, z której listy uzyskał mandat, czy razem z Kielanem i Węgrzynem stworzyć w Lubinie klub Rozwój Plus? To nie jest wyłącznie kwestia politycznego szyldu. Od tej decyzji zależy również, czy w Radzie Miejskiej będzie funkcjonował klub PiS, czy powstanie nowy klub związany z Rozwojem Plus.
A możliwy jest również trzeci scenariusz - po odejściu Kielana i Węgrzyna w lubińskiej radzie nie będzie ani klubu PiS, ani klubu Rozwój Plus. Dlatego Franciszek Wojtyczka może być dziś najważniejszym radnym dla przyszłego układu sił na prawej stronie lubińskiej Rady Miejskiej.
Jedna decyzja. Trzy możliwe scenariusze. I pytanie, które coraz mocniej będzie wracało w lubińskiej polityce: Wojtyczka zostaje z PiS czy po raz kolejny zmieni polityczne barwy i wybierze Rozwój Plus?
Dodaj komentarz