N.Grabowski zaniepokojony planem wydobywania węgla brunatnego
GMINA LUBIN. Podczas konferencji samorządowej w Świnoujściu Burmistrz Bogatyni, Wojciech Dobrołowicz, wyraził głębokie zaniepokojenie losem regionu w związku z widmem likwidacji Kopalni Węgla Brunatnego Turów. Podkreślał, że wstrzymanie działalności kopalni oznacza utratę pracy dla tysięcy mieszkańców, co stanowi ogromne zagrożenie dla lokalnej gospodarki. Obawy dotyczą nie tylko miejsc pracy w kopalni i elektrowni, ale też zapaści społeczno-ekonomicznej całego obszaru.
Wojciech Dobrołowicz zwracał uwagę na takie aspekty jak: zamknięcie kopalni to zagrożenie dla tysięcy miejsc pracy, brak alternatyw dla gospodarki opartej na węglu w tym rejonie oraz wyraził obawy o szybki scenariusz zamknięcia, mimo oficjalnych planów funkcjonowania.
W podobny tonie wypowiadał się Norbert GRABOWSKI, wójt gminy Lubin: - Ministerstwo prowadzi obecnie aż 65 postępowań dotyczących wpisania różnych złóż, w tym węgla brunatnego na listę złóż strategicznych dla kraju. Wśród nich są także złoża znajdujące się pod 17 miejscowościami w gminie Lubin. To nowa procedura w ministerstwie. Złoża uznane za strategiczne mają zostać objęte szczególną ochroną. Dla gmin oznacza to obowiązek uwzględnienia złoża w miejscowym planie zagospodarowania, w którym wprowadza zakaz trwałej zabudowy - mówił Norbert GRABOWSKI. - Dla naszej gminy to sprawa fundamentalna. Na terenach objętych potencjalną ochroną złóż rozwija się dziś kilkanaście miejscowości. Powstają domy, drogi i infrastruktura. Wpisanie tych terenów jako złóż strategicznych może oznaczać poważne ograniczenia dla rozwoju tej części gminy – mówił wójt Norbert Grabowski.
Norbert GRABOWSKI bywa w Ministerstwie Klimatu i Środowiska i odniósł wrażenie, że realizowany jest scenariusz filmu... Miś. - Stoi nad mapą ważny urzędniki pokazuje, w którym miejscu będzie szukany węgiel brunatny. Mówiąc, że w tym miejscu jest np. szkoła gminna i słyszę: to się ją przeniesie w inne miejsce. To jakiś absurd. Likwiduje się Turów, a naszym gminom: gminie Lubin, Ścinawie, Kunicom nie pozwala się rozwijać, bo w jakiejś perspektywie może zajść konieczność wydobywania węgla brunatnego...
Już dziś zmiany ustaw „Prawo geologiczne i górnicze” oraz ustawy „O planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym” spowodowały, że Ministerstwo Klimatu i Środowiska wydaje negatywne uzgodnienia dla terenów leżących w granicach udokumentowanych złóż węgla brunatnego.
Teraz samorządy ponownie stoją przed wyzwaniem znalezienia rozwiązań i wypracowania kompromisów, które pozwolą chronić zasoby naturalne, ale jednocześnie nie zablokują rozwoju miejscowości i życia mieszkańców. Przedstawiciele ministerstwa zapewniają, że odkrywki nie będzie, ale złoże będzie dodatkowo chronione. Tylko co to oznacza w praktyce?
Dodaj komentarz