Związkowa walka o KGHM
ZAGŁĘBIE MIEDZIOWE. Dobiegła końca kampania wyborcza do Rady Nadzorczej KGHM Polska Miedź S.A., w której pracownicy spółki oraz Grupy Kapitałowej wybierają swoich przedstawicieli. Choć wybory te mają charakter wewnętrzny, ich znaczenie wykracza daleko poza formalne procedury. Dotyczą bowiem realnego wpływu
załogi na strategiczne decyzje najważniejszej firmy w regionie. Wybory przedstawicieli załogi potrwają dwa dni: 14 i 15 stycznia. W ostatnich wyborach w 2021 r. wystartowało siedmiu związkowców, ale wszystkie trzy miejsca w RN zdobyła "Solidarność". Pozostałe organizacje nie miały swoich reprezentantów. W tym roku może być inaczej.A o miejsce w RN walczy aż 11 kandydatów. Nie brak opinii, że tegoroczne wybory mogą oznaczać koniec pewnej epoki Solidarności w KGHM...
Obecna kampania toczyła się w warunkach zmienionego regulaminu wyborczego. Po raz pierwszy wprowadzono dwa okręgi wyborcze: osobno dla pracowników KGHM Polska Miedź S.A. oraz dla pracowników Spółek Grupy Kapitałowej. Zmiana ta miała na celu lepsze odzwierciedlenie struktury zatrudnienia w całej Grupie, ale jednocześnie stała się jednym z głównych tematów dyskusji w trakcie kampanii. Część kandydatów i środowisk pracowniczych podkreślała, że nowe zasady zwiększają reprezentatywność wyborów.
Inni zwracali uwagę na ryzyko rozproszenia głosu załogi i osłabienia wspólnego stanowiska.
Na tle spokojnej, miejscami rutynowej kampanii wyraźnie zaznaczała się kampania Federacji Związków Zawodowych KGHM. Federacja postawiła na przekaz oparty na współpracy międzyzwiązkowej, merytorycznym przygotowaniu kandydatów i jasno sformułowanych celach dotyczących przyszłości spółki oraz sytuacji pracowników.
Federacja zaproponowała kampanię spokojną, uporządkowaną i co istotne prowadzoną wspólnie przez kilka organizacji związkowych. Ten model, rzadko spotykany w historii wyborów do RN KGHM.
Przekaz Federacji koncentrował się na trzech obszarach:
• bezpieczeństwie miejsc pracy i inwestycji,
• długofalowej stabilności finansowej KGHM.
• realnym nadzorze właścicielskim nad spółką,
Kandydaci Federacji to osoby dobrze znane w zakładach pracy, z doświadczeniem w pracy pod ziemią, działalności związkowej i reprezentowaniu konkretnych grup zawodowych. Ich kampania był oparta na prezentowaniu wspólnego stanowiska wobec kluczowych wyzwań stojących przed spółką. Mowa o Janie Młynarczyku, Mariuszu Karmelicie i Tomaszu Nimczyku.
Istotnym elementem przekazu była także sprawa podatku miedziowego, o czym później.
Solidarnośc ma problem ?
Na tym tle wyraźniej było widać problem, z którym mierzyła się NSZZ Solidarność. Mimo wieloletniej dominacji w radzie nadzorczej i silnej pozycji organizacyjnej, bilans najważniejszych spraw strategicznych, które mogłaby osiągnąć dla załogi, spółki pozostaje co najmniej dyskusyjny. Przez lata, gdy polityczni sojusznicy Solidarności sprawowali władzę: nie doszło do likwidacji podatku miedziowego, nie wypracowano trwałego mechanizmu jego ograniczenia, nie uzyskano istotnego zwiększenia wpływu przedstawicieli pracowników na strategiczne decyzje inwestycyjne.
W kampanii pojawili się również kandydaci niezależni, ale czy na pewno? Prowadzący naprawdę ciekawa, bezpośrednią kampanię Wojciech Miszczyk, mocno akcentował swoją niezależność, jednak nie jest tajemnicą, że jest on aktywnym działaczem Nowej Nadziei/Konfederacji, środowiskiem, którego posłowie w Sejmie nie poparli zmian w podatku miedziowym !!!
Ten fakt jest istotny w kontekście kampanii, ponieważ podatek miedziowy był i pozostaje jednym z kluczowych tematów podnoszonych przez stronę społeczną w KGHM. Dla części wyborców pojawia się więc naturalne pytanie o spójność deklaracji wyborczych z realnym stanowiskiem politycznym środowiska, z którymi dany kandydat jest powiązany, a które, podkreślmy to, nie poparło zmian w ustawie o podatku miedziowym.
Walka o podatek miedziowy "wskaże" faworytów boju o Radę Nadzorczą
Wracając do samego podatku. Jego zmiana zasad naliczania stała się symbolem skuteczności działań związkowych. Solidarność zaznaczała, że zmiany przyszły późno i mają ograniczony zakres. W odpowiedzi, głównie ze strony Federacji, otrzymując trafną ripostę, że realna reforma podatku nastąpiła dopiero po latach rządów politycznych sojuszników Solidarności, co podważa narrację o sprawczości obecnych członków Rady Nadzorczej z ramienia tego ugrupowania.
Przypomnijmy, że w październiku 2024 roku to przedstawiciele Federacji Związków Zawodowych KGHM zwrócili uwagę na konieczność zmian w zapisach ustawy. Potrafili do tego pomysłu pozyskać przychylność zarządu spółki, parlamentarzystów, samorządowców i rozpoczął się proces zmian ustawy miedziowej.
To, co udało się związkowcom z Federacji było nie do przejścia przez obecnych jeszcze w radzie przedstawicieli Solidarności.
W odróżnieniu od narracji opartych na symbolicznych deklaracjach, Federacja akcentowała znaczenie presji instytucjonalnej i wspólnego stanowiska strony społecznej. I to dało efekt, i pokazuje tych kandydatów, jako rzeczywiście sprawczych, czego oczekuje załoga.
Kampania wyborcza do Rady Nadzorczej KGHM Polska Miedź S.A. pokazała, że wybory przedstawicieli załogi nie są jedynie formalnością, lecz realnym sprawdzianem skuteczności i wiarygodności środowisk związkowych. Z jednej strony widoczna była kontynuacja dotychczasowego układu sił, oparta na długoletniej obecności w radzie. Z drugiej, wyraźnie zaznaczyła się alternatywa w postaci Federacji Związków Zawodowych KGHM, która zaproponowała spójną, merytoryczną i wspólną kampanię kilku organizacji, opartą na konkretach, a nie deklaracjach.
Debata wokół podatku miedziowego stała się symbolicznym punktem odniesienia dla oceny sprawczości kandydatów. To ona unaoczniła różnicę między wieloletnią dominacją bez przełomowych efektów a konsekwentnym działaniem, które doprowadziło do realnego procesu zmian.
Kampania ujawniła także znaczenie kontekstu politycznego kandydatów i potrzebę spójności między deklarowaną niezależnością a faktycznymi powiązaniami.
Ostatecznie te wybory są dla załogi KGHM wyborem nie tylko personalnym, lecz także wyborem modelu reprezentacji: między utrwalonym status quo a próbą wzmocnienia
wspólnego, skutecznego głosu pracowników w kluczowych sprawach dotyczących przyszłości spółki.
Jaka frekwencja ?
Too kluczowe dla rozwazań o końcowym wyniku. Ta sprzed czterech lat oscylowała wokół trzydziestu kilku procent i była atutem liderów Solidarności. Jutro i pojutrze ma być inaczej a optymiści prognozują frekwencję przekraczającą 50 procent. Ponad 34 tys. pracowników KGHM w Polsce i za granicą będzie ma decydujący głos w sprawie składu rady nadzorczej. Gdyby sprawdziły się prognozy, rozmaite sondaże to w okręgu nr 1 zdecydowanym faworytem jest JAN MŁYNARCZYK. I to nie jest niespodzianka. Sensacja to nazwiska pozostałych walczących o miejsce w RN. Z ramienia Soloidarności czarnym koniem jest Marcin KACZANOWSKI, którego kampania zdecydowanie bardziej przemawiała górników do wyobraźni niż...brak kampani lidera Bogusława Szarka. O premiowane miejsce daje się także szanse Mariuszowi KARMELICIE, który na finisu kampanii pokazął "kły" i mimo Konfederacyjnych skojarzeń Wojciechowi MISZCZYKOWI.
W drugim okręgu pachnie wielką sensacją bo wprawdzie Ryszard ZBRZYZNY "jedzie" na dorobku i nazwisku to jednak rewelacyjnie w sondażał wypada górnik-rugbysta Tomasz NIMCZYK.
Czy te wszystkie prognozy ,spekulacje potwierdzą się przekonamy się w piąrtkowy poranek...
Kandydaci do Rady Nadzorczej KGHM Polska Miedź S.A.
Okręg wyborczy nr 1. (pracownicy KGHM Polska Miedź S.A. – wybór dwóch członków
RN)
1. Kamil Karol Buczek – kandydat ZZPPM
2. Marcin Kaczanowski – kandydat NSZZ Solidarność
3. Mariusz Karmelita – kandydat Federacji Związków Zawodowych KGHM, MZZPPM
4. Wojciech Miszczyk – kandydat deklarujący niezależność; publicznie kojarzony ze
środowiskiem Nowa Nadzieja / Konfederacja
5. Jan Młynarczyk – kandydat Federacji Związków Zawodowych KGHM, KZZPD
6. Wojciech Romanowicz – kandydat ZZPPM (OPZZ)
7. Adam Rudkowski – kandydat niezależny (brak formalnego poparcia dużych central
związkowych)
8. Bogusław Szarek – kandydat NSZZ Solidarność
Okręg wyborczy nr 2 (pracownicy Spółek Grupy Kapitałowej KGHM – wybór jednego członka RN)
1. Przemysław Darowski – kandydat NSZZ Solidarność
2. Tomasz Nimczyk – kandydat Federacji Związków Zawodowych KGHM, ZZP PeBeKa
3. Ryszard Zbrzyzny – kandydat ZZPPM
Dodaj komentarz