LEGNICA. "Wstyd i hańba!" - skandowali mieszkańcy, którzy przyszli na sesję Rady Miejskiej Legnicy z petycją przeciwko powstaniu w mieście Centrum integracji Cudzoziemców i nie zostali dopuszczeni do głosu. Przewodnicząca rady Karolina Jaczewska-Szymkowiak musiała na pół godziny przerwać obrady. I co dziwne w trakcie przerwy znalazła czas na porozmawianie z protestującymi i od Roberta STACHERY przyjęła petycję wraz z podpisami...
W obliczu awantury na sesji, Salę Rajców opuścili prezydenci: Maciej Kupaj, Aleksandra Krzeszewska i Jacek Baszczyk, których żegnały mało przychylne -delikatnie mówiąc- okrzyki protestujących...