8400 spraw w pół roku. Na biurku głośne śledztwa(FOTO)
LEGNICA. Trzy zabójstwa, 251 pobić i bójek, 38 gwałtów, 63 przestępstwa seksualne wobec małoletnich i aż 771 spraw narkotykowych – tak wygląda pierwsze półrocze 2026 roku w statystykach Prokuratury Okręgowej w Legnicy. Ale za liczbą 8400 spraw kryją się również postępowania, które od miesięcy elektryzują opinię publiczną. Jest śledztwo dotyczące Fundacji KGHM, sprawa inwigilacji samorządowców, zawiadomienie dotyczące Marcina Borysa, a także zbliżający się finał bulwersującej sprawy hejtu w Prochowicach.
Prokurator Okręgowy Adam Kurzydło oraz rzeczniczka prasowa Liliana Łukasiewicz podsumowali pierwsze sześć miesięcy pracy jednostek prokuratury w okręgu legnickim.
Do pięciu prokuratur rejonowych wpłynęło łącznie 8400 spraw. Najwięcej – do Prokuratury Rejonowej w Lubinie, gdzie odnotowano 2237 spraw. Niewiele mniej trafiło do Głogowa – 2233 – oraz Legnicy – 2145. W Złotoryi było 1069 spraw, a w Jaworze 716.
Wśród najpoważniejszych przestępstw odnotowanych w pierwszym półroczu znalazły się:
3 zabójstwa,, 251 pobić i bójek,, 35 rozbojów,, 38 gwałtów,, 63 przestępstwa seksualne wobec małoletnich i 771 przestępstw narkotykowych.
Wśród najważniejszych postępowań prowadzonych przez Prokuraturę Okręgową w Legnicy znajduje się śledztwo dotyczące nieprawidłowości w Fundacji KGHM( w sprawie nie przesłuchiwani polityków i parlamentarzystów- przyp.red.) oraz sprawa nielegalnej inwigilacji dolnośląskich samorządowców.
Śledczy zajmują się również sprawą dotyczącą śmierci pacjentki w Jaworskim Centrum Medycznym, gdzie badane są okoliczności nieudzielenia – według zawiadomienia – właściwych świadczeń zdrowotnych. Na liście jest także dramatyczne śledztwo dotyczące podwójnego zabójstwa w Lubinie i postrzelenia mężczyzny oraz sprawa użycia przemocy wobec trojga nastolatków z Ukrainy przez kobietę z Legnicy.
To także głośna sprawa próby samobójczej w Lubinie. Niewiele brakowało aby wybuch gazu miał siłe eksplozji 90 kg trotylu...
Marcin Borys pod lupą prokuratury
Od połowy roku prokuratura zajmuje się również zawiadomieniem o możliwości popełnienia przestępstwa przez Marcina Borysa – radnego Sejmiku Województwa Dolnośląskiego i byłego prezesa MPK w Legnicy. Sprawa ma swój polityczny i samorządowy kontekst. Marcin Borys jest jedną z rozpoznawalnych postaci dolnośląskiej sceny publicznej, a samo zawiadomienie i jego dalsze losy mogą mieć znaczenie nie tylko prawne, ale również polityczne. Na obecnym etapie kluczowe pozostaje ustalenie, czy materiał, który ew. zbierze policja da podstawy do podjęcia dalszych decyzji procesowych.
Finał sprawy hejtu w Prochowicach coraz bliżej
Do finału zbliża się natomiast sprawa, która szczególnie mocno poruszyła mieszkańców Prochowic. Chodzi o bulwersujący hejt, którego sprawą zajęli się śledczy. To jedno z tych postępowań, które pokazują, że działalność prokuratury to nie tylko spektakularne zabójstwa, wielkie śledztwa gospodarcze czy sprawy dotyczące znanych osób. Coraz częściej na wokandę trafiają również sprawy związane z hejtem, znieważeniami i przemocą słowną – także wtedy, gdy ich źródłem jest internet i media społecznościowe.
Statystyki pokazują skalę codziennej pracy prokuratur w Legnicy, Lubinie, Głogowie, Złotoryi i Jaworze. Jednak to właśnie kilka konkretnych postępowań będzie w najbliższych miesiącach szczególnie obserwowanych.
I jeszcze jedno zaledwie 33 sprawy w sądzie zakończyły się uniewinnieniem sprawcy a to oznacza, że prokuratorzy perfekcyjnie wywiązują się ze swoich zadań...
Fot.ZJ
Dodaj komentarz