Bolków, Chocianów, Chojnów, Gaworzyce, Głogów, Grębocice, Jawor, Krotoszyce, Kunice, Legnica, Legnickie Pole, Lubin, Męcinka, Miłkowice, Mściwojów, Paszowice, Pielgrzymka, Polkowice, Prochowice, Przemków, Radwanice, Rudna, Ruja, Ścinawa, Wądroże Wielkie, Zagrodno, Złotoryja

Część drzew przy ul. Kościuszki zostanie wycięta. Radni i mieszkańcy pytają, czy można było tego uniknąć

ŚCINAWA.  Wycinki części drzew przy ul. Kościuszki w Ścinawie prawdopodobnie nie uda się już całkowicie uniknąć. Mimo interwencji radnych Klubu „Porozmawiajmy” i zgłaszanych przez nich alternatywnych propozycji przebiegu ścieżki pieszo-rowerowej, do usunięcia przeznaczono część dojrzałych lip. Sprawa wywołuje coraz większe emocje, a mieszkańcy i radni pytają wprost: czy naprawdę nie można było zaprojektować tej inwestycji tak, aby uratować drzewa? Ratusz zajął w tej sprawie jasne stanowisko:

– Trwa generalny remont ulicy Kościuszki, Batorego i Grunwaldzkiej w Ścinawie, po wielu latach jeden z głównych ciągów komunikacyjnych w naszym mieście, od stacji kolejowej, aż do skrzyżowania z ulicą Szeroką zyska nową nawierzchnię, chodniki, zatoki na miejsca postojowe oraz ciąg pieszo-rowerowy po jednej stronie. Co do drzew, które tylko w części, z uwagi na szerokość pasa drogowego, kolidują z tym przedsięwzięciem, to nie będziemy, jak niektórzy sugerują i podnoszą alarm, wycinać całych alei i kilkudziesięciu lip, nawet nie kilkunastu, a tak naprawdę usuniętych zostanie kilka. Przeznaczone do wycięcia wątłe lipy już wcześniej były w osi starego, dziurawego i krzywego chodnika i zasadniczo utrudniały przejście pieszym, a dla osób na wózkach inwalidzkich, czy rodziców spacerujących z pociechami w dziecięcych gondolach stanowiły przeszkodę, która powodowała konieczność wchodzenia na jezdnię i zagrożenie potrącenia przez poruszające się jezdnią pojazdy. Dokładnie chodzi o 10 lip, które usunięte będą z fragmentu ulicy Kościuszki, tylko po jednej stronie, konkretnie od bloków i terenu Ścinawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, od skrzyżowania z ulicą Jagiełły do mniej więcej miejsca, gdzie stoi osiedlowa kotłownia. Dziwię się opozycyjnym radnym, że teraz, przy inwestycji gminnej podnoszą takie larum i pytam, dlaczego nie zabierali głosu, kiedy podczas trwającej inwestycji samorządu województwa i przebudowy drogi 292, a konkretnie ulicy Lubińskiej oraz Chobieńskiej w Ścinawie, gdzie wycięto niedawno około 20 drzew, też lip, ale i znacznie większych jesionów, nie zwracali na to uwagi i nie protestowali? Dlaczego, kiedy na zabytkowym cmentarzu parafialnym w naszym mieście, gdy zarządca wyciął za zgodą konserwatora kilkadziesiąt rosłych drzew, siedzieli cicho? – komentuje burmistrz Krystian Kosztyła.

Część drzew przy ul. Kościuszki zostanie wycięta. Radni i mieszkańcy pytają, czy można było tego uniknąć

Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej przedstawiono informacje dotyczące planowanej wycinki. Jak wynika z przedstawionych danych, część drzew udało się zachować. Pod topór mają jednak trafić lipy rosnące na odcinku od skrzyżowania z ul. Kilińskiego do skrzyżowania z ul. Jagiełły, wzdłuż terenów Ścinawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

Co szczególnie istotne, w dokumentacji ten fragment określono jako aleję lipową o dużych walorach przyrodniczych.

I właśnie dlatego sprawa budzi tak duże kontrowersje.

Klub Radnych „Porozmawiajmy” podkreśla, że nie jest przeciwny budowie ścieżki pieszo-rowerowej. Radni sprzeciwiają się jednak rozwiązaniu, które – ich zdaniem – od początku nie uwzględniało wystarczająco istniejącego drzewostanu.

– Zaproponowaliśmy trzy alternatywne rozwiązania przebiegu ścieżki. Uważamy, że należało je przeanalizować i przede wszystkim rozmawiać z mieszkańcami. Nie może być tak, że projekt infrastrukturalny powstaje bez uwzględnienia istniejącej zieleni, a kiedy pojawia się problem kolizji z drzewami, najprostszym rozwiązaniem staje się ich wycięcie – podkreślają radni.

Według Klubu „Porozmawiajmy” żadna z trzech zaproponowanych lokalizacji nie została uwzględniona. Nie doszło również do spotkania, podczas którego mieszkańcy, radni i przedstawiciele urzędu mogliby wspólnie przeanalizować możliwe warianty.

I tu pojawia się najważniejsze pytanie: czy drzewa zostały potraktowane jako ważny element przestrzeni już na etapie projektowania, czy dopiero podczas realizacji inwestycji stały się problemem, który trzeba usunąć?

Zdaniem radnych właśnie kolejność powinna wyglądać inaczej. Najpierw należy dokładnie przeanalizować istniejącą, dojrzałą zieleń i sprawdzić wszystkie możliwości jej zachowania. Dopiero później projektować przebieg infrastruktury.

Dla mieszkańców nie chodzi bowiem wyłącznie o kilka drzew.

To dojrzałe lipy, które przez dziesięciolecia tworzyły charakterystyczną zieloną aleję przy osiedlu Kościuszki. Dają cień, wpływają na mikroklimat i są częścią krajobrazu tej części miasta. Nowe nasadzenia – nawet jeśli zostaną wykonane – przez wiele lat nie będą w stanie przejąć wszystkich funkcji, jakie pełnią duże, dorosłe drzewa.

Kontrowersje wywołała również nieobecność burmistrza podczas sesji. W porządku obrad znalazł się punkt dotyczący ustnej informacji burmistrza w sprawie planowanej wycinki przy ul. Kościuszki. Ostatecznie burmistrz nie pojawił się jednak na sesji, a informacje przedstawili pracownicy urzędu.

Klub Radnych „Porozmawiajmy” zapowiada, że nie zamierza na tym kończyć. – Będziemy prowadzić dalsze działania, by zablokować wycinkę – deklarują radni.

Jednym z najbardziej wymownych komentarzy w całej sprawie jest zdanie radnego Pawła Kowalskiego: - Drzewo rośnie przez dziesięciolecia. Projekt można zmienić znacznie szybciej.

I właśnie o to dziś toczy się spór w Ścinawie. Nie o to, czy budować ścieżki pieszo-rowerowe, ale czy nowoczesną infrastrukturę da się budować tak, aby nie niszczyć tego, czego odtworzenie zajmie kolejne kilkadziesiąt lat.

Dodaj komentarz

Wyślij

Powiązane wpisy