Ziemi spalonej po M.Borysie nie ma... Marek Janiga zarządza MPK w Legnicy
LEGNICA. Marek JANIGA, członek Rady Nadzorczej Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego spółka z o.o. został przez organ nadzoru oddelegowany do bieżącego zarządzania spółką. W 2024 roku Janiga kandydował do Rady Miasta z Koalicyjnego Komitetu Wyborczego Koalicja Obywatelska, ale radnym nie został. Jego wynik to poparcie 278 legniczan, a więcej w okręgu z listy KO uzyskali: Karolina Jaczewska-Szymkowiak, Piotr Niemiec i Tomasz Tamioła.
Po wyborach Marek Janiga został członkiem Rady Nadzorczej innej miejskiej spółki- Strefa Aktywności Gospodarczej, a potem wspomnianego MPK. Jesienią 2024 roku wspólnie z kilkoma innymi pasjonatami (Adam Juniszewski, Dawid Turkowski i Michał Onyśków) założył Fundację GUGALI stawiającej sobie za cel działalność charytatywną i promocje Legnicy. Marek Janiga jesienią ub. roku zaangażował się w reaktywację Klubu Sportowego Zakaczawie Legnica.
Przypomnijmy, że 2 kwietnia z funkcji prezesa MPK został niespodziewanie odwołany radny Sejmiku Dolnośląskiego Marcin BORYS, Jak podawano w oficjalnym komunikacje podpisanym przez wiceprezydenta Jacka BASZCZYKA: "Decyzja o odwołaniu Prezesa MPK sp. z o.o. w Legnicy została podjęta przez Radę Nadzorczą niezwłocznie po otrzymaniu informacji na temat nieprawidłowego zarządzania spółką, wydatkowania środków publicznych na cele prywatne oraz powzięciu informacji o nagannym sposobie współpracy z kadrą. Utrata zaufania wynika z analizy sposobu zarządzania Spółką, który budzi poważne zastrzeżenia z punktu widzenia interesu MPK i przede wszystkim Miasta Legnicy. Zastrzeżenia te dotyczą zarówno zatrudniania pracowników bez konkursów, wydatków niemających związku z działalnością Spółki, m.in. finansowanie prywatnych wyjazdów, hoteli, masażu, przekazanie środków spółki na klinikę leczenia odwyków w formule darowizny, finansowanie podmiotów i wydarzeń niezwiązanych z zadaniami MPK, wielokrotne nieobecności Prezesa w spółce oraz jego naganne zachowanie wobec współpracowników".
Marcin BORYS jest przekonany, że zwolnienie go z funkcji prezesa MPK jest decyzja polityczną będącej pokłosiem jego osobistego zaangażowania się w wyjaśnienie udziału wicemarszałek Sejmu Moniki WIELICHOWSKIEJ w pedofilski skandal w Kłodzku. Ciekawostką jest to, że obecnie działacze dolnośląskiej KO krytykują Marcina BORYSA za fakt udzielenia wywiadu TV Republice. Wywiadu napiętnującego przypadki pedofilii, w którą są zaangażowali politycy nie tylko Koalicji Obywatelskiej...
Czy Marek JANIGA będzie nowym prezesem MPK? Mocno wątpliwe. W rozmowie z TuLegnica powiedział, że nie myśli o zamknięciu własnej działalności, by zatrzymać fotel prezesa MPK. To - jak mówi - nie wchodzi w grę. Na mocy decyzji rady będzie jednak czasowo zarządzał Miejskim Przedsiębiorstwem Komunikacyjnym w Legnicy, bo w spółce musi być ktoś na bieżąco.
W czwartek rada nadzorcza MPK zakończyła konkurs na stanowisko zastępcy prezesa - dyrektora do spraw techniczno-eksploatacyjnych bez wyłonienia kandydata. Nowego prezesa także wyłonić ma konkurs.
Dodaj komentarz