Bolków, Chocianów, Chojnów, Gaworzyce, Głogów, Grębocice, Jawor, Krotoszyce, Kunice, Legnica, Legnickie Pole, Lubin, Męcinka, Miłkowice, Mściwojów, Paszowice, Pielgrzymka, Polkowice, Prochowice, Przemków, Radwanice, Rudna, Ruja, Ścinawa, Wądroże Wielkie, Zagrodno, Złotoryja

Rok więzienia za znęcanie się nad psami

LEGNICA. Rok bezwzględnego więzienia, 20 tys. zł nawiązki na rzecz Fundacji Most Nadziei i 15-letni zakaz opieki nad jakimkolwiek zwierzęciem- taki wyrok zapadł w Sądzie Rejonowym w Legnicy wobec 36-letniego Marcina W.z Legnicy, który miesiącami znęcał się nad psami znajomego.

Rok więzienia za znęcanie się nad psami

Marcin W. wyraził zgodę na to, że zaopiekuje się dwoma owczarkami pod nieobecność ich właściciela. Jednak się nie zaopiekował: zwierząt nie karmił, nie poił, nie objął ich opieką weterynaryjną. Pod koniec listopada ub. roku wycieńczoną Astrę i Pierniczkę pod swoje skrzydła przejęła Fundacja Most Nadziei. Sprawa znalazła swój finał w sądzie.

- Ostatecznie oskarżony przyznał się do winy i wyraził skruchę, dlatego sąd nie zdecydował się na wymierzenie kary górnej granicy do 3 lat (więzienia- przyp. red.). Sąd też nie zdecydował się na zmianę kwalifikacji prawnej czynu jako działanie ze szczególnym okrucieństwem, bo ocena materiału dowodowego nie przemawia za tym. To jest ciężkie przestępstwo, ale jest to klasyczna wersja znęcania - mówiła sędzia Katarzyna Sobieska po ogłoszeniu wyroku.

- Cieszy to, że jest to wyrok orzekający karę bezwzględnego pozbawienia wolności. To jest iskierka nadziei, że w końcu coś się zmieni. Cieszy też to orzeczenie zakazu posiadania wszelkich zwierząt. Szkoda tylko, że na lat 15, ale to jest maksymalny ustawowy okres- mówi adwokat Katarzyna Piątkowska- Zagiczek, pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego, czyli Fundację Most Nadziei.

Wyrok nie jest prawomocny. Strony mogą się jeszcze od niego odwołać.

- Pozostaje nam ufać, że jakakolwiek ta kara prawomocnie ostatecznie nie będzie, że będzie miała walor edukacyjny, ale przede wszystkim prewencyjny i represyjny względem sprawcy- dodaje mecenas Piątkowska-Zagiczek.

- Pierniczka przebywa w hotelu pod opieką zoopsychologa, zoobehawiorysty, czyli trwa cały czas praca nad jej stanem psychicznym, ponieważ zwierzę - w opinii biegłych- od szczenięcia zostało zniszczone. A druga suczka, starsza przebywa w drugim bezpiecznym hoteliku. Dochodzi do siebie, niebawem będzie miała odpowiedni zabieg usunięcia większości zębów, które były zaniedbane przez poprzedni okres przez właściciela, więc zwierzęta są zabezpieczone pod naszą opieką- opowiada Norbert Ziemlicki, prezes Fundacji Most Nadziei.

Na ratowanie wyniszczonych zwierząt Fundacja wydała dotąd ok. 30 tys. zł z puli 47 tys.zł, które udało się zebrać w ramach zbiórki.

- Wszystkie pieniądze idą na ratowanie zwierząt. Do opieki nad Astrą i Pierniczką będziemy jeszcze musieli dołożyć ze swoich odłożonych środków - dodaje szef Fundacji.

Dodaj komentarz

Wyślij