M.Jaros idzie po władze w partii. Rośnie jego poparcie !
DOLNY ŚLĄSK. Jak Dolny Śląsk długi i szeroki rozpoczęła się kampania wyborcza w strukturach dolnośląskiej Koalicji Obywatelskiej. Emocje rosną z dnia na dzień, bo początkowo wydawało się, że Michał JAROS nie będzie miał kontrkandydatów ale okazało się, że tzw. obóz Grzegorza Schetyny namówił(lub nadal namawia) do walki o fotel szefa KO prezydenta Wałbrzycha - Romana SZEŁEMEJA. W każdym razie faworytem i to zdecydowanym wydaje się być Michał JAROS co podobno niekoniecznie cieszy liderów legnickiej Koalicji Obywatelskiej...
Powoli tzw. obóz Jarosa odsłania karty powyborcze. Okazuje się , że w ścisłym kierownictwie KO na Dolnym Śląsku Michał Jaros widzi np. Maurycego GRASZEWICZA, obecnego członka zarządu wrocławskiego KO oraz doskonale znanego na Dolnym Ślasku i w Lubinie radnego Sejmiku Marcina BORYSA. Podczas sobotniej wizyty w Zgorzelcu cała trójka wspólnie pozowała do zdjęć przyjmując gratulacje za przyszły sukces wyborczy w partii. Nie wolno zapominać o pośle Łukaszu HORBATOWSKI, obecnym wiceprzewodniczącym dolnośląskich struktur i jednocześnie jak wieść gminna niesie - prawej ręce Jarosa.
Ta personalna układanka potwierdza tezę, że o wyborze władz KO na Dolnym Śląsku zadecydują najsilniejsze koła partyjne z Głogowa(plus Lubin,Polkowice) i Wrocław.
O komentarz poprosiliśmy wojującego radnego Sejmiku Marcina BORYSA: - Michał Jaros jest gwarancją realizacji oddolnej polityki w naszej partii. Jaros łączy ludzi, łączy samorządy a nie dzieli. Jest konsekwentny w tym co robi a jego otoczenie przez ostatnie lata nie zrobiło niczego co byłoby pożywką dla naszych politycznych przeciwników na Dolnym Śląsku. Po prostu dobry człowiek, który potrafi słuchać, wspierać i wymagać wtedy, kiedy trzeba. Wspieram Jarosa, bo wiem jedno: Dolny Śląsk potrzebuje lidera, który zna ludzi, zna problemy i zawsze gra fair .
Dodaj komentarz