Bolków, Chocianów, Chojnów, Gaworzyce, Głogów, Grębocice, Jawor, Krotoszyce, Kunice, Legnica, Legnickie Pole, Lubin, Męcinka, Miłkowice, Mściwojów, Paszowice, Pielgrzymka, Polkowice, Prochowice, Przemków, Radwanice, Rudna, Ruja, Ścinawa, Wądroże Wielkie, Zagrodno, Złotoryja

Zarzuty i wniosek o areszt po kolizji z radiowozem

LEGNICA/ZŁOTORYJA. Prokuratura Rejonowa w Złotoryi wystąpiła do sądu wnioskiem o tymczasowy areszt dla kierowcy, który wczoraj w Studnicy koło Chojnowa zderzył się czołowo z radiowozem. Jak się okazało, mężczyzna działał w warunkach recydywy.

Zarzuty i wniosek o areszt po kolizji z radiowozem

Przypomnijmy, wczoraj przed południem w Studnicy koło Chojnowa doszło do czołowego zderzenia samochody marki Mazda z prawidłowo jadącym radiowozem. Dwóch policjantów trafiło do szpitala. Za kierownicą - jak się okazało - skradzionej w grudniu Mazdy siedział 35-letni Paweł Sz. z Chojnowa. Auto, którym jechał miało podrobione tablice rejestracyjne, a kierowca miał na koncie dwa aktywne sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. To nie był pierwszy raz, gdy Paweł Sz. ukradł auto.

- Ustalono, że w stosunku do tego mężczyzny prokuratura w Legnicy prowadziła jeszcze inne postępowanie o kradzież innego pojazdu, skradzionego w listopadzie ub. roku, którym ten mężczyzna dwukrotnie w listopadzie kierował, nie stosując się do orzeczonych sądownie zakazów. Wówczas w stosunku do podejrzanego stosowane były wolnościowe środki zapobiegawcze - informuje Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy.

Tym razem Paweł Sz. usłyszał aż pięć zarzutów, a prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy.

- Mężczyzna usłyszał dwa zarzuty kradzieży pojazdów w listopadzie i grudniu ub. roku, a także trzy zarzuty prowadzenia pojazdów pomimo orzeczonych aktywnych zakazów prowadzenia pojazdów. Mężczyzna dodatkowo poruszał się z fałszywymi tablicami rejestracyjnymi, a także wczoraj nie zastosował się do polecenia zatrzymania samochodu do kontroli. Prokurator uważa, że w stosunku do tego mężczyzny istnieje obawa matactwa, obawa ukrycia się przed organami ścigania, a także grozi mu surowa kara, która jest też przesłanką do stosowania aresztu- wyjaśnia Liliana Łukasiewicz.

Mężczyźnie grozi kara w wymiarze do 7,5 roku więzienia z uwagi na to, że popełnił przestępstwa w warunkach recydywy. Dodatkowo Paweł Sz. odpowie za wykroczenie: wczoraj jechał autem mając 0,4 promila alkoholu.

Posiedzenie w sprawie tymczasowego aresztowania odbędzie się jutro przed Sądem Rejonowym w Złotoryi.

Dodaj komentarz

Wyślij