Bolków, Chocianów, Chojnów, Gaworzyce, Głogów, Grębocice, Jawor, Krotoszyce, Kunice, Legnica, Legnickie Pole, Lubin, Męcinka, Miłkowice, Mściwojów, Paszowice, Pielgrzymka, Polkowice, Prochowice, Przemków, Radwanice, Rudna, Ruja, Ścinawa, Wądroże Wielkie, Zagrodno, Złotoryja

dnilegnicy26

Ruszył proces policjanta

LEGNICA. Na ławie oskarżonych zasiadł Andrzej F., policjant z Samodzielnego Pododdziału Prewencji w Legnicy, który odpowiada za to, że upublicznił w internecie nagranie z monitoringu ukazujące tragiczny wypadek, w którym zginęła młoda kobieta. Proces ruszył w Sądzie Rejonowym w Legnicy.

Ruszył proces policjanta

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło 19 lipca 2023 r. W 21-letnią Olę na legnickim osiedlu Sienkiewicza z impetem uderzyło auto prowadzone przez pijanego Vadyma L. Kobietę wyrzuciło w górę tak, że jej ciało spadło na sąsiednią posesję.

Ten wstrząsający moment zarejestrowały kamery prywatnego monitoringu, a nagranie zabezpieczyła prokuratura. Zdaniem oskarżyciela, Andrzej F., policjant z Samodzielnego Pododdziału Prewencji w Legnicy, bezprawnie udostępnił w sieci to nagranie.

Dziś w Sądzie Rejonowym w Legnicy ruszył proces w tej sprawie.

- Oskarżam Andrzeja F. o to, że będąc policjantem, a więc funkcjonariuszem publicznym, nie dopełnił ciążącego na nim obowiązku strzeżenia tajemnic związanych ze służbą w ten sposób, że za pośrednictwem portalu społecznościowego Facebook publicznie rozpowszechnił, bez zezwolenia wiadomości z postępowania przygotowawczego prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w Legnicy w postaci zapisu z monitoringu, na którym zarejestrowano moment wypadku samochodowego, w wyniku którego śmierć poniosła Aleksandra C., czym działał na szkodę interesu publicznego w postaci zaufania do organów ścigania oraz interesu prywatnego rodziców Aleksandry C. - odczytał akt oskarżenia prokurator Kacper Zakrzewski z Prokuratury Rejonowej w Lubinie.

- Wiem, o co jestem podejrzany.Nie przyznaję się do zarzucanego mi czynu. Filmik, o którym jest mowa, na 99% dostałem od kolegi, z którym pracowałem do 2017 r., a który potem przeniósł się do KMP Legnica. Ten filmik wysłałem kilku znajomym oraz do żony. Następnie udostępniłem na Facebooku. Po kilkunastu minutach koleżanka napisała mi w komentarzach, żeby usunąć ten filmik, bo mogą go zobaczyć dzieci, a on jest drastyczny. W związku z tym usunąłem ten filmik. Jeszcze raz chciałem podkreślić, że nie miałem nawet promila podejrzenia, że ten filmik stanowi dowód w jakiejś sprawie, bo przebywałem wtedy na urlopie i nie miałem wiedzy, że takie zdarzenie miało miejsce w Legnicy - sędzia Michał Antczak przytoczył zeznania oskarżonego z 19 września ub. roku.

Policjant podtrzymał swoje zeznania, ale dodał, że prokurator nie pokazał w trakcie przesłuchania, czy konkretnie o ten filmik chodzi.

Kolejna odsłona tego procesu w kwietniu. Wówczas sąd przesłucha świadków.

Dodaj komentarz

Wyślij