Bolków, Chocianów, Chojnów, Gaworzyce, Głogów, Grębocice, Jawor, Krotoszyce, Kunice, Legnica, Legnickie Pole, Lubin, Męcinka, Miłkowice, Mściwojów, Paszowice, Pielgrzymka, Polkowice, Prochowice, Przemków, Radwanice, Rudna, Ruja, Ścinawa, Wądroże Wielkie, Zagrodno, Złotoryja

Bezpartyjni Samorządowcy pójdą po władzę razem z PSL

DOLNY ŚLĄSK. Cezary PRZYBYLSKI, wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Dolnośląskiego z klubie radnych PSL/Bezpartyjni Samorządowcy uznał, że pora najwyższa żeby w polityce na Dolnym Śląsku zaczęło się dziać coś bardziej fajnego niż afery pedofilskie, śmieci na ulicach, nielegalne wysypiska itp. Przybylski udzielil wywiadu red. Arturowi BRZOZOWSKIEMU z dolnośłąskiej Gazety Wyborczej . Sens wywiadu: Bezpartyjni Samorządowcy gotowi do przejęcia władzy w Polsce. Już nie w sojuszu z Prawem i Sprawieliwość lecz z...Polskim Stronnictwem Ludowym.

Cezary Przybylski chce likwidacji Urzędów Wojeódzkich i urzędu wojewody a aby to realizować potrzebne jest sprawowanie władzy....

Bezpartyjni Samorządowcy pójdą po władzę razem z PSL

 Oto istotne pytania, odpowiedzi , tezy we wspomnianym wywiadzie na łamach Gazety Wyborczej:

Cezary Przybylski (wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Dolnośląskiego, w latach 2014-2024 marszałek Dolnego Śląska, przedstawiciel Bezpartyjnych Samorządowców): Rozmawiamy o tym. Start w wyborach parlamentarnych to ogromne przedsięwzięcie, a przecież chwilę później czekają nas wybory samorządowe. Nasze DNA jest bardziej samorządowe, jednak niczego nie wykluczamy.
(…) - W ostatnich wyborach parlamentarnych zdobyliśmy 1,8 proc. głosów, co wskazuje, że jednak jesteśmy formacją rozpoznawalną. W Polsce dominuje duopol, dlatego Koalicji Obywatelskiej i PiS-owi bardzo zależy na konflikcie. Jest polaryzacja, a to korzystne dla tych ugrupowań, bo uwaga wyborców skupia się przede wszystkim na partiach Tuska i Kaczyńskiego.
(…)Wróćmy do wyborów. Na ile realny jest scenariusz, że jeśli wystartujecie w wyborach parlamentarnych, to wspólnie z PSL-em? - To realny scenariusz, choćby z tego względu, że w Sejmiku Dolnego Śląska z Polskim Stronnictwem Ludowym jesteśmy w jednym klubie. W bardzo wielu sprawach mamy podobne poglądy, zbliżony program. Ale o wspólny start trzeba jeszcze zapytać PSL.Jesteśmy otwarci na PSL i naturalnie na innych samorządowców.
(…) Poza tym ugrupowania bezpartyjne wprowadzają racjonalizm w postępowaniu. Bardzo wiele regionów zazdrośnie patrzy na Dolny Śląsk, na to co się u nas dzieje. Na pewno nie budzi to euforii wśród silnych ugrupowań partyjnych, bo okazuje się, że można dobrze gospodarować i zarządzać, niekoniecznie mając nad sobą partyjne władze.
(…) Dla mnie niepotrzebny i szkodliwy jest dualizm władzy w regionach, myślę tu o urzędzie marszałkowskim i wojewódzkim. Uważam, że wojewoda oraz cały urząd wojewódzki jest niepotrzebny. Gospodarzem w regionach powinien być marszałek, który ma większą legitymację do sprawowania władzy, bo pochodzi z wyboru. Co prawda pośredniego, ale tę reformę też trzeba dokończyć, aby starosta i marszałek byli wybierani bezpośrednio.
(…) Razem z PSL-em wprowadziliście do sejmiku tylko pięciu radnych, ale potrafiliście dla siebie wynegocjować bardzo dużo, bo stanowiska marszałka i wicemarszałka województwa, a Pan jest wiceprzewodniczącym Sejmiku. To efekt wyjątkowej skuteczności duetu PSL-Bezpartyjni Samorządowcy czy wyjątkowej nieudolności Koalicji Obywatelskiej?

- Wśród nas są bardzo doświadczeni samorządowcy, którzy potrafią być skuteczni. I nie myślę w tym przypadku o stanowiskach. Ogromne znacznie ma to, że nie tylko mówimy, ale działamy. Na Dolnym Śląsku zrealizowaliśmy wiele ważnych projektów, rozpędziliśmy rewolucję kolejową, inwestujemy w służbę zdrowia, wspieramy mikro i średnie przedsiębiorstwa, rozwijamy regionalną turystykę.

Optymizm czy skleroza Przybylskiego ?

Jedno jest pewne Bezpartyjni Samorządowcy tak się rozsmakowali we władzy na Dolnym Śląsku, że marzy im się władza w Polsce.

Przypomnijmy Cezaremu PRZYBYLSKIEMU i czytelnikom jak do tej pory Bezpartyjni Samorządowcy szli po władzę w Polsce w  wyborach parlamentarnych...

Tak było w 2023 roku..

Bezpartyjni samorządowcy to twór polityczny stworzony w Lubinie przez prezydenta Roberta Raczyńskiego. Nie dziwi więc, że na listach wyborczych tej partii znajdują się lubinianie. Zabawnie się jednak robi, kiedy aż 6 mieszkańców Lubina startuje w wyborach do Sejmu z okręgu wyborczego w… Lublinie.Na lubelskiej liście Bezpartyjnych Samorządowców na miejscach 23-28 znaleźli się: Katarzyna Skoczylas, Krzysztof Siudziński, Renata Masłowska, Beata Michalik, Tomasz Krzywiński oraz Magdalena Lubas. Wszyscy zadeklarowali, że mieszkają w Lubinie.

" Bezpartyjni Samorządowcy na listy w całym kraju powstawiali urzędników i rodziny polityków z Dolnego Śląska. W Łodzi na 19 kandydatów jest ich aż 12. - Niesamowite listy - piszą ludzie w wielu miastach.  – Polacy chcą, byśmy byli obecni w polityce – zaznaczył lider Bezpartyjnych, prezydent Lubina Robert Raczyński.
Ale jak spojrzeć po listach w całym kraju, to widać, że partia Bezpartyjnych zrobiła desant urzędników z Dolnego Śląska niemal po całej Polsce, upychając jako kandydatów prezesów, radnych, dyrektorów i rodziny polityków.

W okręgu nr 9 w Łodzi na 19 kandydatów na liście 12 jest z z Lubina, Legnicy i Wrocławia, czyli Dolnego Śląska, matecznika Bezpartyjnych, którzy w regionie współrządzą z PiS.

Damian Stawikowski, prezes Kolei Dolnośląskich, były sekretarz miasta Lubina i wicestarosta lubiński, został liderem listy BS w Szczecinie. Ostatnie miejsce w Łodzi przypadło wiceprezesowi tej spółki Wojciechowi Zdanowskiemu, a pracownikowi biura prasowego KD Andrzejowi Padniewskiemu – pozycja 13. w Koszalinie, w okręgu nr 40.
Listę Bezpartyjnych w Białymstoku otwiera z kolei Piotr Koszarek, zastępca dyrektora gabinetu dolnośląskiego marszałka Cezarego Przybylskiego. Cztery lata temu był koordynatorem Bezpartyjnych w okręgach na Dolnym Śląsku.

Urzędników z Dolnego Śląska rozrzuconych po po kręgach w Polsce jest sporo. Z 28., ostatniego miejsca na białostockiej liście startuje Magdalena Najborowska-Pacamaj, która pracowałą w urzędzie marszałkowskim. 

Joanna Kania, pracująca w kancelarii prezydenta Lubina Roberta Raczyńskiego startowała w Piotrkowie Trybunalksim, w Bielsku-Białej – Ewelina Ordon, a w okręgu rybnickim – Arleta Kidacka-Wnuk. Obie kandydatki są pracownicami lubińskiego magistratu.
W Łodzi kandydatką była Marcelina Falkiewicz, radna powiatu polkowickiego, była rzeczniczka Roberta Raczyńskiego..
Bezpartyjni do Bielska-Białej delegowali też na listę Anetę Zbylską, zastępczynię dyrektora Domu Pomocy Społecznej „Ostoja" w Lubinie, do okręgu chełmskiego – Aleksandra Bobowskiego, dyrektora departamentu edukacji w Starostwie Powiatowym w Lubinie, a także Joannę Macanko pracującą w powiatowym Centrum Działań Twórczych w Lubinie.

Z kolei w Piotrkowie Trybunalskim z listy BS startowała łyżwiarka szybka z Lubina Natalia Czerwonka, srebrna medalistka olimpijska z Soczi. W 2014 r. bez powodzenia kandydowała do sejmiku dolnośląskiego z listy Bezpartyjnych, rok później znalazła się na liście JOW Bezpartyjnych do Sejmu. Nie sprawdziła się w boju – lista została wyrejestrowana wskutek rezygnacji dużej liczby kandydatów.
Tomasz JEGER, szef obecnie Centrum Zdrowia Psychicznego Dzieci i Młodziezy  w Lubinie był przed dwoma laty nr 1 w...Poznaniu.

Fakty bezlitosne...

Bezpartyjni Samorządowcy w 2019 r. listy ogólnokrajowej nie zarejestrowali. Okazało się wtedy, że pod listami były podpisy bez numerów PESEL, spoza okręgów wyborczych i osób zmarłych.
Wybory 2023. Robert Raczyński wycofał się w ostatniej chwili

Okręgowa Komisja Wyborcza w Legnicy skreśliła Roberta Raczyńskiego z listy kandydatów. Na stronie internetowej PKW jego nazwisko widniało jako przekreślone, ale już na papierowych kartach do głosowania figurował. Jak poinformowano, karty do głosowania były już wydrukowane i urzędnicy nie zdążyliby wydrukować ich od nowa.

Rzecznik prasowy Bezpartyjnych Samorządowców Krzysztof Maj poinformował w rozmowie z lokalnym serwisem miedziowe.pl, że Raczyński zrezygnował z kandydowania „z powodów zdrowotnych”.

Wisienka na bezpartyjnym( ale bardzo słodkim) torcie...

"Szanowni Państwo wz. z oświadczeniem jednej ze struktur wojewódzkich w Polsce (Dolny Śląsk) Ogólnopolska Federacja "Bezpartyjni i Samorządowcy" uprzejmie informuję, że do zarządu krajowego https://bezpartyjnisamorzadowcy.org.pl/ogolnopolska-federacja-bis/zarzad-ogolnopolskiej-federacji/ wpłynął wniosek o usunięciu, kolegów z Dolnego Śląska z Federacji, ponieważ oświadczyli, że Marek Woch "nie jest on naszym kandydatem na urząd prezydenta RP".

Drugą z przesłanek o usunięciu Dolnego Śląska z Federacji, jest fakt, że po wyborach samorządowych w 2024 r. Koledzy weszli w Koalicję z Polskim Stronnictwem Ludowym i stworzyli klub "Klub Radnych Trzecia Droga - Polskie Stronnictwo Ludowe" odcinając się od nazwy i logo Bezpartyjnych Samorządowców.

Jak będzie w 2027 roku ?

 

Dodaj komentarz

Wyślij