Nauczyciel wyzwał ucznia
GŁOGÓW. Do poważnego incydentu doszło w jednej ze szkół podstawowych w Głogowie. Nauczyciel miał na lekcji krzyczeć na 12-letniego ucznia używając obraźliwych słów, a potem szarpnąć ucznia tak, że ten spadł z krzesła. Głogowska prokuratura wszczęła w tej sprawie śledztwo.
- Są to przestępstwa, które są ścigane z oskarżenia prywatnego. Prokurator, mając jednak na uwadze to, że mamy tu do czynienia z nauczycielem i że to zachowanie traktować należy jako nieodpowiednie, to objął te przestępstwa ściganiem z urzędu. I rzeczywiście prokurator w tej sprawie wszczął postępowanie o czyn spowodowania u tego ucznia obrażeń ciała, ponieważ okazało się, że chłopiec na skutek pociągnięcia przez nauczyciela faktycznie przewrócił się na podłogę i stłukł sobie ramię, co zostało stwierdzone przez lekarza w szpitalu w Głogowie, a także, że nauczyciel wyzwał chłopca słowami obraźliwymi - informuje Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy.
12-latek miał orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego.
- Wiemy, że z chłopcem były pewnego rodzaju problemy wychowawcze. Nawet miał orzeczenie wskazujące na to, że w stosunku do niego powinny być podejmowane specjalne działania wychowawcze z uwagi na jego problemy socjalizacyjne. W tej sprawie prokurator ustalił, że zachowanie chłopca było w stosunku do nauczyciela prowokacyjne. Chłopiec tego dnia zachowywał się w sposób arogancki, krzyczał na lekcji, wydawał z siebie różnego rodzaju odgłosy, których nie powinien był wydawać, odzywał się w sposób niestosowny do nauczyciela i nie zareagował na polecenie opuszczenia klasy. To doprowadziło do takiej reakcji pedagoga, która oczywiście nie powinna mieć miejsca - dodaje rzeczniczka prokuratury.
Prokurator przesłuchał już pierwszych świadków. Planuje także przesłuchać (w charakterze świadka) 12-letniego ucznia. Ma się to odbyć przed obliczem sądu.
Prokurator nie zdecydował dotąd o postawieniu zarzutów nauczycielowi.
Dodaj komentarz