Derby już w sobotę! Zagłębie kontra Śląsk. Filip Kocaba: „Nikt nie zadowoli się podziałem punktów”
LUBIN. To będzie mecz, na który kibice KGHM Zagłębia Lubin i Śląska Wrocław czekali od miesięcy. W sobotę o godzinie 14:45 Miedziowi podejmą na własnym stadionie beniaminka PKO BP Ekstraklasy. Emocje przed derbami Dolnego Śląska już rosną, a Filip Kocaba zapowiada bezpośrednio: „Nikt nie zadowoli się podziałem punktów”.
Derby Dolnego Śląska zawsze mają wyjątkową temperaturę, ale sobotnie spotkanie zapowiada się szczególnie ciekawie. Po rocznej przerwie do ligowej rywalizacji wrócił Śląsk Wrocław, a pierwsze derby po powrocie WKS-u do Ekstraklasy odbędą się właśnie w Lubinie.
Zagłębie przystąpi do spotkania po dłuższej przerwie. Mecz 3. kolejki z Rakowem Częstochowa został przełożony z powodu udziału częstochowian w europejskich pucharach. Miedziowi mieli więc niemal dwa tygodnie na przygotowanie się do najważniejszego pojedynku.
Podopieczni Leszka Ojrzyńskiego rozpoczęli sezon od zwycięstwa 2:0 nad Piastem Gliwice, a następnie przegrali w Warszawie z Legią 1:3. Teraz przed nimi pierwszy tak mocno oczekiwany mecz derbowy w tym sezonie.
Śląsk po trzech spotkaniach ma cztery punkty. Wrocławianie zanotowali zwycięstwo, remis i porażkę, a w sobotę będą chcieli zdobyć pierwsze ligowe punkty na wyjeździe.
W Lubinie dobrze pamiętają ostatnie spotkanie obu zespołów na stadionie KGHM Zagłębia. Miedziowi wygrali wówczas aż 3:0, całkowicie kontrolując wydarzenia na boisku. Wrocławianie zrewanżowali się wiosną, zwyciężając u siebie 3:1. Ten wynik nie wystarczył im jednak do utrzymania w Ekstraklasie.
Historia ostatnich derbów pokazuje, że Zagłębie ze Śląskiem potrafi być wyjątkowo skuteczne. Lubinianie zdobywali przynajmniej jedną bramkę w pięciu kolejnych spotkaniach z WKS-em. Na kolejny remis kibice czekają natomiast od 15 lipca 2022 roku, kiedy w Lubinie padł bezbramkowy remis.
Tym razem nikt nie zamierza jednak grać o jeden punkt.
– Nikt nie zadowoli się podziałem punktów i zarówno jedni, jak i drudzy będą chcieli zwyciężyć – zapowiada Filip Kocaba. Wychowanek Zagłębia doskonale zna znaczenie tego spotkania. Dla lubinian derby ze Śląskiem to coś więcej niż kolejny ligowy mecz. To rywalizacja o prestiż, emocje i dominację na Dolnym Śląsku. – To są derby i żadna drużyna nie odstawi nogi – mówi Kocaba, podkreślając, że oba zespoły będą chciały szybko przejąć inicjatywę.
Na trybunach również będzie gorąco chociaż zabraknie fanów gości... Klub już od godziny 12:00 zaprasza kibiców do strefy kibica przy stadionie. Na najmłodszych czekają atrakcje, a przed pierwszym gwizdkiem kibice będą mogli wspólnie zbudować atmosferę wielkiego derbowego popołudnia.
Zagłębie czy Śląsk? Lubin już odlicza godziny. W sobotę o 14:45 zaczyna się walka o trzy punkty i derbową dumę. Jedno jest pewne – na remis nikt nie chce grać.
Dodaj komentarz