Bolków, Chocianów, Chojnów, Gaworzyce, Głogów, Grębocice, Jawor, Krotoszyce, Kunice, Legnica, Legnickie Pole, Lubin, Męcinka, Miłkowice, Mściwojów, Paszowice, Pielgrzymka, Polkowice, Prochowice, Przemków, Radwanice, Rudna, Ruja, Ścinawa, Wądroże Wielkie, Zagrodno, Złotoryja

Miedziowe wojowniczki krok od złota

LUBIN. O kulisach pucharowego sukcesu, atmosferze w drużynie przed starciem z PGE MKS FunFloor Lublin, nominacji do tytułu obrończyni sezonu oraz o ważnym zwycięstwie nad Piotrcovią opowiada obrotowa KGHM MKS Zagłębiu Lubin, Joanna Drabik.

Miedziowe wojowniczki krok od złota

Jak podsumujesz turniej finałowy Pucharu Polski w wykonaniu waszej drużyny?

Myślę, że w turnieju finałowym Pucharu Polski pokazałyśmy dobrą i konsekwentną grę. Od początku byłyśmy skoncentrowane na swoim celu i w każdym meczu utrzymywałyśmy stabilny poziom. W kluczowych momentach pokazałyśmy charakter, co zdecydowanie zaprocentowało. Zagrałyśmy bardzo dobrze jako zespół, a to zawsze jest najważniejszy krok do sukcesu.

To już jedenaste trofeum Pucharu Polski w historii klubu i kolejne w Twojej karierze. Jak smakuje ten sukces?
Każde trofeum smakuje wyjątkowo, niezależnie od tego, które jest z kolei. Za każdym razem stoi za nim ogrom pracy, poświęcenia i wiele trudnych momentów w trakcie sezonu. Cieszę się, że mogłyśmy dopisać kolejny sukces do historii klubu i sprawić kibicom dużo radości. Dla mnie osobiście to również powód do dumy i dodatkowa motywacja do dalszej pracy.

Przed nami ostatnia część sezonu. Już 22 maja zmierzycie się z odwiecznym rywalem z Lublina. Jakie nastroje panują w drużynie przed tym spotkaniem?

Atmosfera w drużynie jest bardzo dobra, ale jednocześnie wszystkie jesteśmy mocno skupione. Doskonale wiemy, jak wymagające będą te mecze i jak duże emocje zawsze towarzyszą rywalizacji z Lublinem. Szanujemy przeciwnika, ale koncentrujemy się przede wszystkim na sobie i chcemy pokazać swoją najlepszą grę. Wierzę, że kibice zobaczą świetne widowisko. Już teraz dziękujemy im za wsparcie, bo przez cały sezon są naszym dodatkowym zawodnikiem.

Czy wygrana w Pucharze Polski nad Lublinem daje swego rodzaju przewagę psychologiczną?
Na pewno takie zwycięstwo daje dodatkową pewność siebie, bo wygrane w ważnych meczach budują drużynę mentalnie. Pokazałyśmy sobie, że potrafimy pokonać bardzo mocnego rywala nawet pod dużą presją. Z drugiej strony doskonale wiemy, że każdy kolejny mecz to zupełnie nowa historia, a wcześniejsze wyniki nie mają już większego znaczenia.
Lublin to zespół z ogromnym potencjałem i doświadczeniem, dlatego nie możemy mówić o żadnej przewadze przed pierwszym gwizdkiem. Kluczowe będzie to, kto lepiej wejdzie w spotkanie, utrzyma koncentrację i zachowa więcej spokoju w najważniejszych momentach. My skupiamy się przede wszystkim na swojej grze i na tym, by być gotowym w stu procentach.

Czym dla Ciebie jest nominacja w kategorii obrończyni sezonu?
To wyróżnienie traktuję przede wszystkim jako docenienie pracy całej drużyny. W piłce ręcznej indywidualne nagrody nie biorą się z przypadku — za każdym takim sukcesem stoi zespół, który wspiera się na boisku w każdym elemencie gry. Cieszę się z tej nominacji, ale odbieram ją jako efekt wspólnej pracy. Tym bardziej cieszy fakt, że razem z Eli Cesareo możemy reprezentować KGHM Zagłębie w tej kategorii.

Jak podsumujesz ostatni mecz z Piotrcovią Piotrków Trybunalski?
Mecz z Piotrcovią od początku był dla nas bardzo wymagający. Potrzebowałyśmy kilkunastu minut, aby narzucić swój rytm gry i przejąć kontrolę nad spotkaniem. Najbardziej cieszy nas konsekwencja oraz to, że potrafiłyśmy utrzymać koncentrację przez pełne 60 minut. Każda z zawodniczek dołożyła swoją cegiełkę do tego zwycięstwa, a dobra organizacja gry w obronie, skuteczna postawa bramkarek oraz skuteczność w kluczowych momentach pozwoliły nam spokojnie dowieźć wynik do końca. To bardzo ważna wygrana, która przybliża nas do realizacji celu, jakim jest mistrzostwo Polski.

Dziękuję za rozmowę

Dodaj komentarz

Wyślij

Powiązane wpisy