Rezerwiści Górnika zdobyli MęcinkęFOTO)
MĘCINKA. W czwartek rozpoczęła się majówkowa kolejka legnickiej Klasy Okręgowej. Spośród trzech zaplanowanych na ten dzień meczów, najszybciej rozpoczął się ten w Męcince. Miejscowy KS podejmował zamykające stawkę rezerwy Górnika Złotoryja. Był to kolejny pojedynek z serii tych bezpośrednich o utrzymanie. Padło aż dziesięć goli, a więcej strzelili ich Złotoryjanie, dla których są to pierwsze punkty w 2026 roku.
Od początku obie strony nie mogły narzekać na brak okazji. W pierwszych fragmentach dwukrotnie groźnie uderzał z kilkunastu metrów Przemysław Piec – za pierwszym razem trafił w poprzeczkę, a za drugim razy przymierzył tuż obok słupka. W odpowiedzi Mateusz Dudzic uderzył z główki nad poprzeczką.
Jednak mimo sporej ilości szans dla gospodarzy jak i gości, w pierwszych 45 minutach to jedynie beniaminek ze Złotoryi potrafił je zamieniać na bramki i czynił to aż cztery razy. Po dwa razy trafiali Kacper Tokarz i Michał Terembuła.
W drugiej odsłonie, będący w kiepskiej sytuacji KS, podjął rękawice i doszło do wymiany ciosów. Obie drużyny umieszczały po trzy razy futbolówkę w siatce. Podopieczni trenera Adama Gabrysia doszli nawet do stanu 3:6, ale ostatnie słowo tego dnia należało do rezerw Górnika, który zaaplikował siódme trafienie i w końcowym rozrachunku triumfowały 3:7.
Świetną skutecznością w szeregach zwycięzców błysnął Kacper Tokarz, który dołożył jeszcze trzy gole i zawody zakończył w sumie z pięcioma. Po stronie drużyny z Męcinki na listę strzelców wpisali się Przemysław Piec, Szymon Oszczęda, Dawid Zapaśnik.
Po tym spotkaniu Górnik II Złotoryja ma dwadzieścia punktów i zdołał odbić się od dna ligowej tabeli. KS (22 pkt.) nadal jest dwunasty, ale może zostać wyprzedzony w ten weekend jeszcze przez inne ekipy i znaleźć się w strefie spadkowej.
KS Męcinka – Górnik II Złotoryja 3:7 (0:4)
Bramki: Przemysław Piec, Szymon Oszczęda, Dawid Zapaśnik – Kacper Tokarz x 5, Michał Terembuła x 2
Fot. Marcin Juszczyk
Dodaj komentarz