444 kilometry górskiego biegu w szlachetnej intencji
REGION. Znany w naszym regionie ultramaratończyk Ireneusz Kudelski, na co dzień chorąży służący w 43. Wojskowym Oddziale Gospodarczym w Świętoszowie, przygotowuje się do kolejnego ultrasportowego wyzwania. Już 11 sierpnia, wyruszy z Prudnika na trasę Głównego Szlaku Sudeckiego. Do pokonania 444 kilometry z sumą przewyższeń sięgającą 14 kilometrów. To wielkie sportowe wyzwanie podejmowane jest w szczytnym celu. Chodzi o zgromadzenie funduszy na specjalistyczne leczenie i rehabilitację Jasia Żurka-Zegarskiego, który urodził się ze skomplikowaną wadą serca.
Od Gór Opawskich, przez Góry Stołowe, Karkonosze, aż po Góry Izerskie, chorąży Kudelski będzie biegł przez blisko pół tysiąca kilometrów w ważnej intencji. Cały czas mile widziani są sponsorzy, których logo może znaleźć się na odzieży ultrabiegacza. Wszyscy mogą również dokonywać wpłat na konto dedykowane leczeniu Jasia, podopiecznego fundacji Serce Dziecka. Jest także zaproszenie skierowane do biegaczy, aby na różnych odcinkach trasy, dołączać do żołnierza Wojska Polskiego w jego ultramisji, stając się także ambasadorką lub ambasadorem tej ważnej akcji.
Można powiedzieć, że chorąży pomoże i na Święto Wojska Polskiego zdąży. Cel jest niezwykle szczytny, dystans ogromnie wymagający, ale żołnierz Wojska Polskiego chce też podkreślić wagę, przypadającego 15 sierpnia, święta. Ireneusz Kudelski deklaruje, że ostatnie kilometry w tym bardzo szlachetnym wyzwaniu chce pokonać w żołnierskim mundurze. Pozostaje trzymać kciuki i raz jeszcze zaapelować o pomoc dla małego Jasia.
Dodaj komentarz