Górnik Polkowice zagra o Superpuchar Dolnego Śląska
POLKOWICE. W sobotnie popołudnie na Dolnym Śląsku oficjalnie rozpocznie się piłkarski sezon 2026/2027. Po raz trzeci z rzędu zainauguruje go mecz o Superpuchar Dolnego Śląska. Wzorem rozgrywek o Superpuchar Polski mistrz ligi podejmie triumfatora pucharowych zmagań. Na stadionie w Sułowie miejscowa Barycz zmierzy się z Górnikiem Polkowice. Sułowianie przystępują do walki o to trofeum jako zwycięzca IV ligi dolnośląskiej, natomiast Polkowiczanie jako zdobywcy Dolnośląskiego Pucharu Polski.
Dotychczasowa, bardzo krótka historia Superpucharu Dolnego Śląska jest zdominowana przez rezerwy Miedzi Legnica. W premierowej edycji sezonu 2024/2025 pokonały one na własnym stadionie właśnie Barycz Sułów 1:0 po bramce Babacara Diallo w 23. minucie. Było to jednocześnie pierwsze trafienie w historii tych rozgrywek.
W edycji 2025/2026 legniczanie przystępowali do Superpucharu już jako goście, ponieważ na swoim koncie mieli triumf w wojewódzkim Pucharze Polski, a mistrzem IV ligi dolnośląskiej został Słowianin Wolibórz. Tym razem druga „Miedzianka” zwyciężyła jeszcze okazalej, wygrywając 4:1 po golach Andrzeja Bolesty, Wojciecha Hajdy i dwóch Modou Keity. Co ciekawe, piłkarze z Afryki są jak dotąd autorami połowy bramek zdobytych w historii Superpucharu Dolnego Śląska.
Górnik Polkowice stanie więc przed szansą podtrzymania dobrej passy Podokręgu Legnica w walce o to trofeum. Zdobycie Superpucharu mogłoby choć częściowo osłodzić niedosyt po nieudanych barażach o Betclic II ligę, podobnie jak wywalczony w maju Dolnośląski Puchar Polski.
Jednocześnie będzie to przedsmak rywalizacji w grupie trzeciej Betclic 3 Ligi, ponieważ Barycz Sułów jest tegorocznym beniaminkiem tych rozgrywek. Choć formalnie będzie nowicjuszem, patrząc na potencjał kadrowy, zaplecze organizacyjne, możliwości finansowe oraz wsparcie potężnego sponsora z branży spożywczej, trudno postrzegać ją jak typowego beniaminka. Podopieczni Tomasza Horwata pewnie zwyciężyli w IV lidze dolnośląskiej, a według wcześniejszych zapowiedzi Betclic 3 Liga również nie ma być dla nich poziomem docelowym. Tym razem droga do sukcesu z pewnością nie będzie jednak tak łatwa jak piętro niżej.
Przed debiutem na trzecioligowym poziomie Barycz postawiła przede wszystkim na stabilizację. Nie oznacza to jednak, że obyło się bez ruchów transferowych. Do zespołu dołączył przede wszystkim kwartet młodych zawodników urodzonych w latach 2006–2007. Kadrę zasilili pomocnicy David Onoh (Kotwica Kórnik), Aleksander Recław (Cartusia Kartuzy), Maciej Suski oraz obrońca Jakub Mikołajczyk (Raków II Częstochowa, ostatnio wypożyczony do Skry Częstochowa). Klub opuścili natomiast Ignacy Adamkiewicz, Dominik Samołyk oraz przede wszystkim doświadczony Wojciech Łuczak, który w ostatnich latach był jednym z filarów Baryczy.
Jeśli chodzi o sparingpartnerów, piłkarze z Sułowa mieli naprawdę wymagających rywali. Przygotowania rozpoczęli od zwycięstwa nad MKS-em Kluczbork 2:0, a później poziom trudności systematycznie wzrastał. W kolejnych trzech meczach mierzyli się z drużynami z Betclic 2 Ligi. Najpierw ulegli Legii II Warszawa 1:4, następnie Lechii Zielona Góra 1:2, by w czwartej grze kontrolnej pokonać Śląsk II Wrocław 4:1. Okres przygotowawczy zakończył sparing z rezerwami ŁKS-u Łódź, które nie zdołały utrzymać się na trzecim szczeblu rozgrywkowym. Lepsi okazali się Łodzianie, zwyciężając 3:1.
Znacznie większe zmiany kadrowe zaszły tego lata w Górniku Polkowice. Zespół z Kopalnianej 4 opuściło aż dziewięciu zawodników. Przypomnijmy, że w "Zielono-Czarnych" barwach nie zobaczymy już między innymi Kacpra Żendełka, Mateusza Solarza, Mariusza Szuszkiewicza, Kasjana Frankowskiego czy Jarosława Ratajczaka. Do drużyny prowadzonej przez Andrzeja Sawickiego dołączyło natomiast czterech nowych piłkarzy, o czym już informowaliśmy na naszych łamach. Są to Przemysław Marcjan (Ślęza Wrocław), Łukasz Soszyński (Rekord Bielsko-Biała), Kacper Kotala (Raków II Częstochowa) oraz Maciej Kolwaski-Haberek (Resovia Rzeszów), dla którego jest to powrót do Polkowic po kilku latach.
W meczach kontrolnych Polkowiczanom wiodło się różnie. Na początek przegrali z ligowymi rywalami – Karkonoszami Jelenia Góra i Wartą Gorzów Wielkopolski. Nie należy jednak wyciągać z tych spotkań daleko idących wniosków, ponieważ były to pierwsze testy po letniej przebudowie kadry. Kolejne dwa sparingi przyniosły już znacznie lepsze rezultaty. Górnik pokonał 2:0 trzecioligową Noteć Czarnków (grupa druga) i przede wszystkim beniaminka Betclic 1 Ligi Wartę Poznań 4:3. Zwycięstwo odniesione w stolicy Wielkopolski z pewnością dodało drużynie optymizmu przed inauguracją sezonu 2026/2027.
Superpuchar Dolnego Śląska będzie nie tylko walką o pierwsze trofeum sezonu, ale również cennym sprawdzianem przed inauguracją ligowych rozgrywek i okazją do zaprezentowania aktualnej formy obu zespołów. Dotychczas Górnik i Barycz zmierzyli się ze sobą tylko raz w oficjalnym meczu. Miało to miejsce w sezonie 2023/2024, w półfinale Dolnośląskiego Pucharu Polski. Wówczas Sułowianie na własnym stadionie zwyciężyli 3:1 po hat-tricku Pawła Wojciechowskiego. Jedynego gola dla Polkowiczan zdobył Michał Litwa, otwierając wynik spotkania.
W jakich nastrojach tym razem z Sułowa wrócą „Zielono-Czarni”? Odpowiedź poznamy w sobotni wieczór. Początek meczu zaplanowano na godzinę 18:00. Bezpośrednią transmisję przeprowadzi na swoim kanale YouTube Dolnośląski Związek Piłki Nożnej.
Dodaj komentarz