ZŁOTORYJA. – Nasz system finansowania gospodarki odpadami nie bilansuje się – alarmuje burmistrz Paweł KULIG. – Podwyżki opłat są nieuniknione – zapowiadają radni. Czeka nas wzrost stawek za odbiór i utylizację śmieci, to niemal pewne. Otwartym pozostaje pytanie, w jakiej wysokości i kogo najbardziej dotkną.
Przypomnijmy na początek ważną zasadę – samofinansowania systemu, która obowiązuje w gminnej gospodarce odpadami komunalnymi. Tak stanowi ustawa: że wszystkie wydatki na transport i utylizację śmieci powinny być pokrywane z comiesięcznych opłat wnoszonych przez mieszkańców. W Złotoryi jest to w tej chwili 36,12 zł od mieszkańca, ale opłata może być też naliczana od gospodarstwa domowego, co jest korzystne dla rodzin wielodzietnych – wtedy wynosi 110,61 zł.