MICHÓW. W spotkaniu III gr. legnickiej A-klasy Płomień Michów przegrał przed własną publicznością z Przyszłością Prusice 0:3. Dla gości trafiali - dwukrotnie Adam Pałka oraz z rzutu karnego Rafał Tur. - Byliśmy boleśnie nieskuteczni - mówił Miłosz KOŁODZIEJ, trener Płomienia. - Trafiliśmy w poprzeczkę, nie wykorzystaliśmy karnego.
Michowianie niespodziewanie znaleźli się tuż nad strefą spadkową i teraz dla Płomienia każdy mecz będzie "meczem o życie"...