Bolków, Chocianów, Chojnów, Gaworzyce, Głogów, Grębocice, Jawor, Krotoszyce, Kunice, Legnica, Legnickie Pole, Lubin, Męcinka, Miłkowice, Mściwojów, Paszowice, Pielgrzymka, Polkowice, Prochowice, Przemków, Radwanice, Rudna, Ruja, Ścinawa, Wądroże Wielkie, Zagrodno, Złotoryja

Błoto zamiast komfortu. Mieszkańcy czekają, miasto analizuje

ZŁOTORYJA. Miało być wygodniej, estetyczniej i bezpieczniej. Rewitalizacja podwórek w Złotoryi miała poprawić codzienne życie mieszkańców. Tymczasem zamiast zadowolenia pojawiają się kolejne problemy, a sprawa wraca na biurka urzędników.
Jeden z radnych ze Złotoryi zwrócił uwagę na konkretne usterki w rewitalizowanych podwórkach i oczekiwania mieszkańców, które – jak wynika ze zgłoszeń – nie są odosobnione. Chodzi nie tylko o estetykę, ale o realne utrudnienia, które pojawiają się po opadach deszczu oraz o stan techniczny nawierzchni.

Błoto zamiast komfortu. Mieszkańcy czekają, miasto analizuje

Zgłaszane problemy dotyczą zarówno codziennego użytkowania podwórek, jak i jakości wykonanych prac. Pojawiają się pytania o to, czy inwestycja została przeprowadzona prawidłowo i czy obecny stan nie wymaga szybkiej reakcji.

– Zgłoszenia mieszkańców wskazują na problem powstawania kałuż i błota po opadach deszczu na jednym z podwórek. Jednocześnie podczas poprzedniego przeglądu gwarancyjnego stwierdzono pęknięcia płyt ażurowych oraz miejscami ich niestabilność – opisuje radny Artur Baranowski.

Radny nie poprzestaje na samym wskazaniu problemów. Domaga się konkretnych działań, które pozwolą nie tylko ocenić sytuację, ale też naprawić błędy i przywrócić funkcjonalność przestrzeni dla mieszkańców.

– Wnoszę o przeprowadzenie przeglądu gwarancyjnego z udziałem przedstawicieli miasta i wykonawcy, ocenę przyczyn powstawania kałuż i błota oraz wskazanie sposobu ich usunięcia – apeluje przedstawiciel mieszkańców.

W odpowiedzi ze strony miasta nie pojawiają się jednak konkretne daty ani decyzje. Zamiast tego zapowiedziane są działania przygotowawcze, które mają dopiero pozwolić ocenić skalę problemu.

– W pierwszej kolejności zostaną przeprowadzone analizy i wizje lokalne dla weryfikacji zgłoszenia oraz określenia jego skali i możliwości realizacyjnych – informuje Paweł Kulig, burmistrz Złotoryi.

Miasto podkreśla również, że na dalsze kroki trzeba będzie poczekać, ponieważ wiele zależy od warunków, które pozwolą dokładnie ocenić sytuację w terenie.

– Zostaną one przeprowadzone z uwzględnieniem warunków atmosferycznych pozwalających na zaobserwowanie przedstawionych uciążliwości. Następnie zostanie wyznaczony termin przeglądu gwarancyjnego – dodaje gospodarz Złotoryi.

Fot. Google Maps

Dodaj komentarz

Wyślij

Powiązane wpisy