Radni stanęłi po stronie "Colas Kruszywa". To jak dolanie oliwy do ognia...
ŚWIERZAWA. Konflikt w sprawie planów kopalni odkrywkowej metabazaltu w gminie Świerzawa zaostrza się. Rada Miejska w Świerzawie sama sobie zaprzeczyła i wzięła na siebie odpowiedzialność za unieważnienie własnej uchwały popartej przez ponad tysiąc mieszkańców, którzy sprzeciwiają się kopalni w Jurczycach. Podważyła tym samym decyzję Wojewody, który uznał tę uchwałę za prawomocną.
Rada Miejska przewagą jednego głosu (7 do 6) stanęła tym razem nie po stronie mieszkańców, ale po stronie francuskiej spółki „Colas Kruszywa”, która liczy na wielomilionowe zyski z kopalni. Na duży zysk liczą również aktualni właściciele tego terenu.
Rada Miejska w Świerzawie unieważniła podjętą przez siebie w ubiegłym roku uchwałę sprzeciwiającą się planowanej eksploatacji złoża ”Jurczyce” oraz poprowadzenia tranzytu urobku przez miejscowości Gminy Świerzawa, która była solą w oku francuskiej spółki zamierzającej czerpać zyski z tego przedsięwzięcia. Aby zlikwidować przeszkodę w postaci uchwały sprzeciwiającej się kopalni spółka „Colas Kruszywa” oraz właściciele terenu złożyli skargi na tę uchwałę podważające jej legalność, mimo że Wojewoda Dolnośląski dokonał wcześniej rozstrzygnięcia nadzorczego i uznał ją za zgodną z prawem.
Rada Miejska postanowiła nie dawać szansy na rozstrzygnięcie tego sporu w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym, do którego adresowane były skargi. Wzięła na siebie całą odpowiedzialność przed mieszkańcami Miasta i Gminy i unieważniła uchwałę w całości.
Mieszkańcy nie akceptują stanowiska Rady, które pokazuje, że interes przedsiębiorstwa górniczego i właściciela gruntu w Jurczycach stawia ponad dobro mieszkańców. Warto zauważyć, że ponad 1000 osób, zastosowało prawne narzędzia samorządności i podpisało się pod projektem inicjatywy obywatelskiej, by zamanifestować swoje negatywne stanowisko w sprawie spornego kamieniołomu. Dlaczego większość radnych zlekceważyła wolę swoich sąsiadów, swoich wyborców na rzecz dwóch potentatów finansowych, którzy kosztem dobrostanu lokalnej społeczności forsują własne plany biznesowe. Trudno zrozumieć logikę w decyzjach Rady Miejskiej w Świerzawie, która uchyla własną uchwałę, skoro nawet wojewoda uznał ją za prawomocną.
Prowadzone odrębnym trybem postępowanie administracyjne w sprawie wydania decyzji środowiskowej zostało zawieszone w lutym br. przez Burmistrza Świerzawy na wniosek spółki „Colas Kruszywa” z powodu konieczności uzupełnienia dokumentacji mimo tego, że spółka Colas od maja 2025 r była już kilkukrotnie wzywana do uzupełnienia Raportu o oddziaływaniu na środowisko. Spółka dzięki temu zyskała czas od 3 miesięcy do 3 lat na uzupełnienie braków w dokumentacji.
- Nie wiemy dlaczego radni nie biorą pod uwagę faktu, że działalność kopalni ma rzeczywisty wpływ na zmianę krajobrazu i zamienia środowisko naturalne w teren przemysłowy oraz że w niedalekiej przyszłości obok ratusza w Świerzawie i przez wsie Stara Kraśnica, Sędziszowa i Nowy Kościół może przejeżdżać dodatkowo co 3 minuty pojazd wielkotonażowy - dziwią się mieszkańcy i zapowiadają kolejne działania przeciwko próbom przekształcenia Krainy Wygasłych Wulkanów w teren przemysłowy.
Dodaj komentarz