ULESIE. Kilkadziesiąt osób pojawiło się na zebraniu w Ulesiu w gminie Miłkowice, aby poznać oficjalne stanowisko władz Miłkowic i sąsiadującej z Ulesiem Legnicy w kwestii planów budowy w tej wiosce zakładu produkcji substratu organicznego przez inwestora na prywatnym gruncie. Wśród zgromadzonych nie zabrakło także zaniepokojonych tym projektem mieszkańców sąsiednich wsi m.in. Lipiec czy Jezierzan oraz kilkunastu legniczan. Początkowo planowano, że spotkanie odbędzie się w świetlicy wiejskiej, ale skala zainteresowania i liczba uczestników zebrania sprawiła, że odbyło się ono na zewnątrz budynku. Jeszcze przed rozpoczęciem spotkania zbierano podpisy pod petycją domagającej się zablokowania inwestycji. Okazało się, że nie było podstaw do takiej akcji w ramach protestu.
- Z przeprowadzonej analizy Wydziału Gospodarki Przestrzennej, Architektury i Budownictwa Urzędu Miasta Legnicy wynika, że ta konkretna inwestycja nie jest zgodna z zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obowiązującymi w tym rejonie Gminy Miłkowice, a uchwalonego w 2017 roku - rozwiał wątpliwości zastępca prezydenta Legnicy Krzysztof DUSZKIEWICZ.