Bolków, Chocianów, Chojnów, Gaworzyce, Głogów, Grębocice, Jawor, Krotoszyce, Kunice, Legnica, Legnickie Pole, Lubin, Męcinka, Miłkowice, Mściwojów, Paszowice, Pielgrzymka, Polkowice, Prochowice, Przemków, Radwanice, Rudna, Ruja, Ścinawa, Wądroże Wielkie, Zagrodno, Złotoryja

Władze Dolnego Śląska chcą kolejowej pętli Zagłębia Miedziowego. Projekt wraca na pierwszy plan

LUBIN. Tymoteusz Myrda, który od lat zabiega o rozwój kolei w Zagłębiu Miedziowym. To z jego inicjatywy przygotowano koncepcję projektu i dokumentację przedprojektową, a dziś prowadzone są rozmowy z rządem dotyczące wpisania inwestycji do krajowych programów infrastrukturalnych. Za zamkniętymi drzwiami toczyła się rozmowa o konkretach, które mogą realnie zmienić komunikację na Dolnym Śląsku. W spotkaniu z ministrem Piotrem Malepszakiem padły tematy, które od lat czekają na decyzje i finansowanie. Na stole znalazły się m.in.: powrót kolei na Dworzec Świebodzki we Wrocławiu, wraz z koncepcją peronów na poziomie -1,  reaktywacja linii Bogatynia – Zgorzelec, kluczowej dla wykluczonych komunikacyjnie obszarów regionu,  przywrócenie ruchu pasażerskiego na linii nr 14 (Głogów – Żagań) i budowa kolejowej pętli Zagłębia Miedziowego czy dalsze przejmowanie nieczynnych linii pod rozwój Cyklostrady Dolnośląskiej.
- To nie są projekty „na papierze” – to realne inwestycje, które mogą zdecydować o tym, czy Dolny Śląsk utrzyma tempo rozwoju transportowego - mówi Tymoteusz MYRDA, radny Sejmiku Dolnośląskiego. - Pytanie brzmi: czy po tej wizycie pójdą konkretne decyzje i pieniądze z Warszawy? 

Władze Dolnego Śląska chcą kolejowej pętli Zagłębia Miedziowego. Projekt wraca na pierwszy plan

Choć podczas spotkania nie zapadły jeszcze wiążące decyzje, rozmowy dotyczyły konkretnych przedsięwzięć wymagających wsparcia finansowego i współpracy z rządem. To projekty, które mogą zdecydować o kierunku rozwoju transportu publicznego na Dolnym Śląsku w najbliższych latach.

Największym znakiem zapytania pozostaje jednak finansowanie. Mieszkańcy regionu od lat słyszą zapowiedzi dotyczące wielu z tych inwestycji. Teraz oczekują, że po rozmowach z przedstawicielami Ministerstwa Infrastruktury pojawią się konkretne decyzje, harmonogramy i środki na realizację zapowiadanych przedsięwzięć.

Jednym z najważniejszych tematów poruszonych podczas spotkania z wiceministrem infrastruktury Piotrem Malepszakiem była koncepcja kolejowej pętli Zagłębia Miedziowego. To projekt, który od kilku lat pojawia się w planach samorządu województwa i Kolei Dolnośląskich jako sposób na stworzenie nowoczesnego systemu transportu dla jednego z najważniejszych gospodarczo regionów Polski. Już jutro władze Dolnego Śląska z marszałkiem Pawłem GANCARZEM, samorządowcy, władze Kolei Dolnośląśkich w towarzystwie dziennikarzy pociągiem KD z Wrocławia, Legnicy via Głogów wyruszą nieczynną linią kolejową nr 14 do Żagania( przez Gaworzyce, Niegosławice) aby przyjrzeć się szansom na "domknięcie" pętli kolejowej Zagłębia Miedziowego...

- Założenie jest proste – wykorzystać istniejącą sieć linii kolejowych oraz odcinki przeznaczone do rewitalizacji, aby stworzyć spójny układ połączeń między największymi miastami Legnicko-Głogowskiego Okręgu Miedziowego - tłumaczy Tymoteusz MYRDA. - W praktyce pętla miałaby połączyć m.in. Legnicę, Lubin, Polkowice, Głogów oraz Chocianów, a w dalszej perspektywie również miejscowości takie jak Rudna, Grębocice czy Gaworzyce. Dzięki temu mieszkańcy mogliby podróżować między miastami regionu bez konieczności korzystania z samochodu.

Kluczowa jest linia nr 14

Jednym z elementów tej koncepcji jest przywrócenie ruchu pasażerskiego na linii kolejowej nr 14 Głogów – Żagań. Dziś wykorzystywana jest ona głównie przez transport towarowy, jednak jej modernizacja i uruchomienie regularnych połączeń pasażerskich mogłyby stworzyć nowe możliwości komunikacyjne dla zachodniej części Zagłębia Miedziowego. Linia mogłaby obsługiwać nie tylko mieszkańców Głogowa, ale także gmin położonych na trasie oraz zapewnić lepsze połączenia z Żaganiem i południowo-zachodnią częścią województwa.
Polkowice nadal czekają na pociągi

Największym wyzwaniem pozostaje jednak Polkowice – ponad 20-tysięczne miasto i jedno z najważniejszych centrów przemysłowych KGHM, które od wielu lat pozostaje pozbawione pasażerskich połączeń kolejowych.

Budowa nowej linii kolejowej do Polkowic, przewidziana w ramach programu Kolej Plus, jest jednym z fundamentów przyszłej pętli. Trasa ma połączyć Lubin z Polkowicami i Głogowem, otwierając mieszkańcom dostęp do szybkiej kolei regionalnej.

Korzyści dla mieszkańców i KGHM

Projekt ma znaczenie nie tylko dla codziennych dojazdów mieszkańców. Każdego dnia tysiące pracowników KGHM dojeżdżają do kopalń i hut samochodami lub autobusami pracowniczymi. Rozwinięta sieć kolejowa mogłaby przejąć część tego ruchu, zmniejszając korki na drogach krajowych nr 3 i 36 oraz poprawiając bezpieczeństwo. Samorząd województwa podkreśla również, że nowoczesna kolej zwiększa atrakcyjność inwestycyjną regionu i ułatwia dostęp do rynku pracy, szkół oraz uczelni.

Choć część inwestycji została już wpisana do dokumentów planistycznych, realizacja całej kolejowej pętli Zagłębia Miedziowego wymaga wielomiliardowych nakładów oraz ścisłej współpracy Ministerstwa Infrastruktury, PKP Polskich Linii Kolejowych, samorządu województwa i lokalnych samorządów.

T.Myrda kołem napędowym projektu 

To właśnie z jego inicjatywy powstała koncepcja nowoczesnego systemu połączeń kolejowych łączącego Legnicę, Lubin, Polkowice i Głogów. Jako członek Zarządu Województwa Dolnośląskiego odpowiadający za transport doprowadził do przygotowania dokumentacji dla nowej linii Lubin – Polkowice – Głogów oraz zbudował porozumienie samorządów, które wsparły projekt finansowo.

Dziś Myrda zabiega o kolejny krok – rządowe finansowanie i rozpoczęcie realizacji inwestycji. Podczas ostatniego spotkania z wiceministrem infrastruktury Piotrem Malepszakiem jednym z najważniejszych tematów była właśnie kolejowa pętla Zagłębia Miedziowego.

Docelowo projekt ma stworzyć nowoczesny system połączeń obejmujący nie tylko Legnicę, Lubin, Polkowice i Głogów, ale również Chocianów, Przemków, Gaworzyce, Rudną i inne miejscowości regionu. To inwestycja, która może diametralnie zmienić sposób przemieszczania się mieszkańców i stać się największym przedsięwzięciem kolejowym w Legnicko-Głogowskim Okręgu Miedziowym od kilkudziesięciu lat.

Choć za realizację inwestycji odpowiadać będą Ministerstwo Infrastruktury i PKP Polskie Linie Kolejowe, Tymoteusz Myrda pozostaje jednym z głównych architektów projektu. To on od lat przekonuje samorządy i rząd, że nowoczesna kolej jest niezbędna dla dalszego rozwoju Zagłębia Miedziowego.

Dodaj komentarz

Wyślij

Powiązane wpisy