Gaz pod placem zabaw? Radny interweniuje
LUBIN. Plac zabaw to miejsce, które powinno kojarzyć się wyłącznie z beztroską zabawą. Tymczasem w Lubinie pojawiły się wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa jednego z takich miejsc. Sprawą zainteresował się radny, który zwrócił uwagę na możliwe zagrożenia.
Plac zabaw na „gazowej bombie”? Takie rzeczy tylko w Lubinie… Dlatego miejscowy radny Franciszek Wojtyczka wskazał, że na placu zabaw przy ul. Gwarków, obok szkoły podstawowej, od dłuższego czasu widoczne były niedokończone prace ziemne.
– Na terenie placu zabaw od dłuższego czasu są niedokończone prace ziemne, związane prawdopodobnie z naprawą instalacji gazowej, które mogą stwarzać zagrożenie bezpieczeństwa przede wszystkim dla dzieci – mówi Franciszek Wojtyczka, radny.
Radny zapytał również o to, kiedy teren zostanie doprowadzony do bezpiecznego stanu oraz czy planowana jest wymiana zużytych urządzeń na placu zabaw, które – jak zaznaczył – nie są już w najlepszej kondycji.
W odpowiedzi magistrat przedstawił szczegóły dotyczące prowadzonych prac oraz aktualnego stanu miejsca.
– W związku z silnymi mrozami w lutym doszło do awarii sieci wodociągowej, którą usunięto, jednak z uwagi na zamarznięty grunt prace ziemne nie zostały zakończone – informuje Henryk Markowicz z lubińskiego magistratu.
Jak dodał, wykop był zabezpieczony, a po poprawie warunków pogodowych teren został uporządkowany i przywrócony do stanu pierwotnego.
– Gmina nie przewiduje wymiany urządzeń zabawowych, ponieważ wszystkie podlegają regularnym przeglądom, a ostatnia kontrola potwierdziła ich pełną sprawność i bezpieczeństwo – dodał urzędnik.
Urzędnicy podkreślają także, że wszelkie drobne usterki są usuwane na bieżąco.
Fot. arch. Franciszka Wojtyczki
Dodaj komentarz