Konfederacja układa listę do Sejmu. Nowa Nadzieja, narodowcy i Zajączkowska w jednej układance. Co z Oszczędą?
LEGNICA. W Konfederacji trwa już przedwyborcza gra o miejsca na listach. W okręgu legnicko-jeleniogórskim układanka może być szczególnie ciekawa. Nowa Nadzieja ma dzielić miejsca z Ruchem Narodowym, a w szerszej konfiguracji pojawia się również środowisko Ewy Zajączkowskiej-Hernik. Dla części lokalnych kandydatów może oznaczać to walkę o każde miejsce. Do wyborów parlamentarnych pozostał jeszcze ponad rok, ale w Konfederacji rozpoczęły się już przymiarki do list. Ogólnopolskie doniesienia wskazują na coraz większą rywalizację pomiędzy Nową Nadzieją Sławomira Mentzena a Ruchem Narodowym Krzysztofa Bosaka. Stawką są przede wszystkim wysokie miejsca, które mogą przełożyć się na mandaty.
W tej układance pojawia się również Ewa Zajączkowska-Hernik. Europosłanka, która wcześniej była związana z Nową Nadzieją, stworzyła własny Ruch Biało-Czerwoni. Jednocześnie zapowiedziała start w wyborach do Sejmu w 2027 roku. To może mieć znaczenie także dla Dolnego Śląska.
Grzechnik, Piotrowski, Czarny. A gdzie Oszczęda?
Nieoficjalnie w kontekście czołówki listy legnicko-jeleniogórskiej pojawiają się nazwiska Roberta Grzechnika, Macieja Piotrowskiego oraz Karola Czarnego. Według krążącego scenariusza miejsca miałyby być rozdzielane naprzemiennie pomiędzy poszczególne środowiska. Jeżeli taki wariant rzeczywiście zostanie przyjęty, Sebastian Oszczęda, obeny wójt Paszowic może znaleźć się w trudnej sytuacji.
Wójt Paszowic ma własne samorządowe zaplecze i jest jednym z bardziej rozpoznawalnych lokalnych polityków związanych z Nową Nadzieją. Problem w tym, że przy ograniczonej liczbie wysokich pozycji każdy kolejny mocny kandydat oznacza dla niego konkurencję. - To , że organizuje święto pierogów w Paszowicach nie znaczy, ze jest szerzej znany poza malutkim rejonem jaworskim - tłumaczy nam jeden z działaczy tego środowiska poloitycznego.- Ma ambicje to prawda ale moim zdaniem dla niego do test na wejście do więszej polityki za trzy lata w wyborach np. do Sejmiku.
Nowa układanka na prawicy
Do tej pory sprawa wydawała się stosunkowo prosta: Nowa Nadzieja kontra Ruch Narodowy. Teraz sytuacja może być bardziej skomplikowana. Jeżeli do parlamentarnej układanki dojdzie również środowisko Zajączkowskiej-Hernik, walka o miejsca może stać się jeszcze bardziej zacięta.
To właśnie dlatego w regionie coraz częściej pojawia się pytanie: kto dostanie „jedynkę”, kto będzie numerem 3, a kto będzie musiał zadowolić się dalszą pozycją?
Dla Oszczędy odpowiedź będzie bardzo ważna. Wysokie miejsce oznaczałoby, że partyjne kierownictwo rzeczywiście widzi w nim jednego z liderów regionu. Dalsza pozycja może natomiast oznaczać, że jego samorządowe zaplecze nie wystarczyło do wygrania wewnętrznej walki o miejsca.
Jedno jest już pewne: lista Konfederacji w okręgu legnicko-jeleniogórskim może być jedną z najciekawszych politycznych układanek przed wyborami 2027. A nazwisko Sebastiana Oszczędy ( aktywnego i znanego jedynie w mediach społecznościowych) - będzie w tej grze warto obserwować.
Dodaj komentarz