Wakacje z Kolejami Dolnośląskimi. Nie tylko komfort, ale i atrakcyjne kierunki
DOLNY ŚLĄSK. Wakacyjne podróże to dla wielu osób kompromis między komfortem a budżetem. Dzięki Kolejom Dolnośląskim nie trzeba wybierać. Biało-żółtym pociągiem można pojechać wygodnie, zabrać tyle bagażu, ile potrzeba, i odkrywać uroki wszystkich dolnośląskich regionów i… nie tylko.
Dzięki rozwojowi sieci kolejowej i przywracaniu kolejnych połączeń, mieszkańcy i turyści mają tego lata więcej możliwości podróży Kolejami Dolnośląskimi niż kiedykolwiek wcześniej. Od Gór Sowich i Ziemi Kłodzkiej, przez karkonoskie kurorty i Pojezierze Leszczyńskie, aż nad sam Bałtyk. Kierunków jest sporo, więc można sobie zaplanować całe wakacje.
Pierwsza z nowości, czyli jezioro i góry
Stacje Bielawa Jezioro i Bielawa to nowe-stare punkty na kolejowej mapie Dolnego Śląska. Od tafli Jeziora Bielawskiego stację dzieli ok. 300 metrów, dlatego dzień nad wodą można zacząć bez samochodu i szukania miejsca parkingowego - z plecakiem, parasolem czy nawet rowerem.
– Bielawa w 2019 roku odzyskała połączenia kolejowe po ponad 40 latach, a teraz pociągi docierają jeszcze dalej, nad jezioro i niemalże pod same Góry Sowie. Rewitalizujemy również kolejny odcinek, aby pociągi wróciły wkrótce do Srebrnej Góry. To pokazuje, jak rewitalizacja linii kolejowych ułatwia codzienne funkcjonowanie i otwiera nowe kierunki wakacyjnych wyjazdów dla mieszkańców całego regionu – mówi Paweł Gancarz, Marszałek Województwa Dolnośląskiego.
To kolejne w ostatnich latach doskonałe przykłady inwestycji samorządu, dzięki któremu pociągi Kolei Dolnośląskich docierają aż do podnóża Gór Sowich.
Leszno i Pojezierze Leszczyńskie w zasięgu pociągu
Nowym kierunkiem Kolei Dolnośląskich jest też wielkopolskie Leszno, a wraz z nim Pojezierze Leszczyńskie, czyli kraina jezior, plaż i tras rowerowych. Dzięki KD Sprinterom, najszybszym pociągom regionalnym w Polsce, skrócił się czas dojazdu z Góry do Wrocławia. Od czerwca 2026 roku dzięki przesiadkom na pociąg w Bojanowie, a nie tylko w Rawiczu, czas przejazdu na niektórych połączeniach skrócił się z 1h 40 min do ok. 1h 10 minut.
– Uruchomienie połączeń KD do Leszna otwiera nie tylko nowe możliwości podróży ponadregionalnych dla mieszkańców Dolnego Śląska, ale także dla naszych sąsiadów z Wielkopolski, których szczególnie teraz, w wakacje, zapraszam do odwiedzania naszego województwa – mówi Michał Rado, Wicemarszałek Województwa Dolnośląskiego, odpowiedzialny m.in. za kolej.
Leszno to miasto z bogatą historią. Warto zajrzeć na barokowo-klasycystyczny rynek. Stąd blisko na Pojezierze Leszczyńskie, gdzie czeka kilkadziesiąt jezior idealnych na kajaki, rowery i leniwe plażowanie, m.in. akwen w Boszkowie, popularny lokalny kurort. Miłośnicy aktywnego wypoczynku znajdą niedaleko Przemęcki Park Krajobrazowy z siecią szlaków pieszych i rowerowych.
Góry, uzdrowiska i wody termalne, czyli uroki Ziemi Kłodzkiej
Latem szczególną popularnością wśród pasażerów KD cieszy się Ziemia Kłodzka. Pociągiem łatwo dojechać do Kłodzka, Kudowy-Zdroju czy w Góry Stołowe, a stamtąd, pieszo lub rowerem, można ruszyć na dalsze szlaki. To kierunek dla wszystkich, którzy szukają i górskiego wypoczynku, i kurortowego spokoju.
Kłodzko przyciąga turystów podziemną trasą turystyczną prowadzącą przez średniowieczne korytarze pod miastem oraz Twierdzą Kłodzką, jedną z największych fortyfikacji w Europie. W Górach Stołowych nie można przegapić Błędnych Skał i Szczelińca Wielkiego, najwyższego szczytu pasma z punktem widokowym. Po drodze warto zatrzymać się też w kilku uzdrowiskach, np. Kudowie-Zdroju z Parkiem Zdrojowym i Muzeum Zabawek, Polanicy-Zdroju czy Dusznikach-Zdroju z Muzeum Papiernictwa na czele. Nie można zapomnieć także o odkrytej w latach 60. XX wieku Jaskini Niedźwiedziej w Kletnie.
Karkonoskie kurorty
Po 25 latach przerwy pociągi wróciły do Karpacza, otwierając kolejny atrakcyjny i cieszący się dużą popularnością kierunek. Bezpośrednie połączenia łączą już Wrocław ze Szklarską Porębą, a w Jeleniej Górze pasażerowie mogą przesiąść się do pociągów jadących do Świeradowa-Zdroju i Karpacza.
– Renesans kolei w Karkonoszach to dziś jeden z największych sukcesów Kolei Dolnośląskich. Pociągi dają turystom realną alternatywę dla samochodu - z miejscem na bagaże czy sprzęt turystyczny – mówi Jerzy Pokój, przewodniczący Sejmiku Województwa Dolnośląskiego.
Karkonosze to kierunek na cały aktywny dzień, niezależnie od pory roku. W Karpaczu warto zobaczyć Świątynię Wang oraz wjechać kolejką krzesełkową na Śnieżkę, najwyższy szczyt Sudetów. Szklarska Poręba kusi Wodospadem Kamieńczyka i wizytą w Hucie Julia (to w Piechowicach), gdzie od pokoleń wytwarza się szkło artystyczne. Świeradów-Zdrój to z kolei uzdrowisko z tradycjami: oferuje wspaniałe termy i wieżę widokową z perspektywą na Góry Izerskie. Każdą z tych miejscowości można dziś odwiedzić bez samochodu, korzystając z połączeń KD.
Z Dolnego Śląska nad Bałtyk bez przesiadek
Wakacyjnym hitem pozostaje bezpośrednie połączenie KD Premium Nadmorski, które w każdy wakacyjny weekend zabierze podróżnych z Wrocławia, przez Legnicę, Lubin i Zieloną Górę, aż do Świnoujścia. Komfortowy pociąg zapewnia klimatyzację, Wi-Fi, gniazdka przy siedzeniach i przestrzeń dla podróżnych z dziećmi, rowerami i większym bagażem. Zainteresowanie jest bardzo duże, każdorazowo na pokładzie podróżuje komplet pasażerów.
Bilety, rozkłady jazdy i pełna oferta dostępne są na stronie www.kolejedolnoslaskie.pl oraz w aplikacji KOLEO.
Dodaj komentarz