Bolków, Chocianów, Chojnów, Gaworzyce, Głogów, Grębocice, Jawor, Krotoszyce, Kunice, Legnica, Legnickie Pole, Lubin, Męcinka, Miłkowice, Mściwojów, Paszowice, Pielgrzymka, Polkowice, Prochowice, Przemków, Radwanice, Rudna, Ruja, Ścinawa, Wądroże Wielkie, Zagrodno, Złotoryja

Maria Hotiuk: jedyny wywiad z Nią o Niej samej. W czwartek ostatnie pożegnanie (FOTO)

LEGNICA. 9 lipca o godz. 13.30 w kaplicy na Cmentarzu Komunalnym przy ul. Wrocławskiej odbędzie się ostatnie pożegnanie Marii Hotiuk. Maria, do której wiele osób zwracało się po prostu „Mariola”, zmarła 2 lipca br. w wieku 62 lat.

I ciężko jest o tym p  isać w formie zwykłej dziennikarskiej informacji, kiedy od trzydziestu lat łączyła Cię z Nią więź przyjaźni. Kiedy znacie się jak przysłowiowe „łyse konie”, wiecie o sobie wiele, a może nawet prawie wszystko. Bo podczas tych naszych babskich spotkań nie było tematów tabu. W tym zamkniętym sześcioosobowym babskim gronie to właśnie Maria pełniła rolę kronikarki naszych zlotów. Kto ją dobrze znał, ten wie, że obok druku i książek telefon z aparatem był jednym z najwyżej cenionych przez Nią wynalazków ludzkości. Fotografowała nas, ale i swoje prywatne życie. Dzięki temu wystarczy otworzyć galerię zdjęć na jej profilu, który jest i mam nadzieję będzie, by wróciły wspomnienia.

Zbierałam się do napisania tego materiału kilka dni. Ale ponieważ „człowiek żyje tak długo, jak długo trwa o nim pamięć”, chciałam przypomnieć wywiad, który przeprowadziłam z Marią sześć lat temu – 14 lutego 2020 roku, w Dniu Zakochanych. To jedyny wywiad z Nią o Niej samej.

Mariola jako szefowa Działu Promocji Teatru Modrzejewskiej była doskonale oswojona z błyskiem fleszy i mikrofonami, ale zawsze występowała w cieniu wydarzeń teatralnych i ludzi, których promowała. Tym razem to Ona jest bohaterką tej opowieści.

Okazją do przeprowadzenia tego wywiadu był jubileusz 30-lecia pracy w Teatrze Modrzejewskiej. Ale nie tylko. Był jeszcze jeden powód. Zwykle z okazji takiego stażu pracodawca wręcza kwiaty, składa podziękowania, czasem organizuje skromną uroczystość. W przypadku Marii było inaczej. Dyrektor teatru Jacek Głomb oraz aktorzy i pracownicy teatru przygotowali dla Niej wyjątkowy wieczór pod nazwą „Nie/Benefis Marioli”. Maria nie była aktorką, stąd wykorzystanie w nazwie słowa „Nie”, bo benefis jest przecież uroczystością organizowaną na cześć artysty.

Już sam fakt przygotowania takiego wydarzenia świadczył o tym, jak bardzo była ceniona za swoją pracę i jak bardzo była lubiana. I nie był to przypadek. Maria była po prostu jedną z najżyczliwszych osób, jakie znałam. Pełna ciepła, cierpliwości, kompetentna w tym, co robiła, oddana swojej pracy. A na Jej twarzy niemal zawsze gościł uśmiech.

Ten jubileusz, który wtedy uwieczniłam na fotografiach, chciałabym dziś przypomnieć razem z tym wywiadem. W „Nie/Benefisie Marioli” uczestniczyli niemal wszyscy Jej najbliżsi – rodzina, przyjaciele, współpracownicy z teatru i dobrzy znajomi. W galerii zamieściłam również kilka zdjęć z Jej prywatnego albumu oraz fotografie wykonane podczas jej pracy w Teatrze Modrzejewskiej.

„Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią im się płaci”. Dziś słowa Wisławy Szymborskiej nabierają dla mnie szczególnego znaczenia. Niech ten wywiad będzie właśnie taką pamięcią o Marioli.

Maria Hotiuk: jedyny wywiad z Nią o Niej samej. W czwartek ostatnie pożegnanie (FOTO)

Dodaj komentarz

Wyślij