Bolków, Chocianów, Chojnów, Gaworzyce, Głogów, Grębocice, Jawor, Krotoszyce, Kunice, Legnica, Legnickie Pole, Lubin, Męcinka, Miłkowice, Mściwojów, Paszowice, Pielgrzymka, Polkowice, Prochowice, Przemków, Radwanice, Rudna, Ruja, Ścinawa, Wądroże Wielkie, Zagrodno, Złotoryja

Agnieszka Szemberska buduje swoją pozycję na dolnośląskiej wsi

DOLNY ŚLĄSK. Agnieszka Szemberska nie roniła łez po przegranej samorządowej bitwie o Bolków. Zamiast zniknąć z życia publicznego po wyborczej porażce, szybko zaczęła budować swoją pozycję na znacznie większym obszarze. Dziś jej nazwisko coraz częściej pojawia się nie tylko w kontekście rodzinnego Bolkowa, ale również wydarzeń związanych z rozwojem i aktywizacją dolnośląskiej wsi.

Agnieszka Szemberska buduje swoją pozycję na dolnośląskiej wsi

Jej obecna aktywność w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Dolnośląskiego trudno sprowadzić wyłącznie do politycznego przypadku. Jako koordynatorka ds. Odnowy Dolnośląskiej Wsi odpowiada m.in. za inicjatywę Odnowy Wsi i Sołeckie Strategie Rozwoju Wsi. Jest widoczna podczas spotkań z samorządowcami, sołtysami i lokalnymi liderami.

– Agnieszka wykonuje kawał dobrej, często niewidocznej pracy. Odnowa wsi nie dzieje się za biurkiem. Trzeba być w terenie, rozmawiać z ludźmi i słuchać ich potrzeb – mówi jeden z samorządowców współpracujących z programem Odnowy Wsi Dolnośląskiej.

To właśnie ta „praca u podstaw” stała się jej największym zawodowym kapitałem. Odnowa Wsi to nie tylko konkursy i uroczystości, ale konkretne wsparcie lokalnych społeczności. W tegorocznej edycji konkursu „Odnowa Dolnośląskiej Wsi” dofinansowanie otrzymało aż 127 projektów na łączną kwotę blisko 7 mln zł.

– Największą wartością dolnośląskiej wsi są ludzie. Można wybudować świetlicę, plac czy boisko, ale bez aktywnych mieszkańców nawet najlepsza inwestycja nie będzie żyła – słyszymy od Marka STARONIA, wicedyrektora Departamentu Obszarów Wiejskich UMWD

Czy jednak obecna aktywność jest wyłącznie zawodową misją?

Można w to wierzyć. Ale polityka lubi zadawać dodatkowe pytania. Czy Agnieszka Szemberska właśnie szykuje formę przed kolejnym wyborczym startem? Samorządowym? Parlamentarnym?

Dzisiaj ma coś, czego podczas kampanii w Bolkowie dopiero zaczynała szukać – kontakty daleko poza granicami swojej gminy. Pojawia się w różnych częściach Dolnego Śląska, pracuje z liderami lokalnych społeczności i buduje rozpoznawalność tam, gdzie PSL od zawsze miało swoje naturalne zaplecze.

Coraz częściej pojawia się również obok Radosława Zysnarskiego, pełnomocnika marszałka ds. aktywizacji środowisk lokalnych. Oboje uczestniczyli m.in. w Europejskim Kongresie Odnowy i Rozwoju Wsi oraz licznych spotkaniach poświęconych aktywizacji mieszkańców.

– Ten duet dobrze się uzupełnia. Zysnarski patrzy na aktywizację środowisk lokalnych szerzej, a Szemberska wykonuje ogromną pracę bezpośrednio z mieszkańcami i liderami wsi. To zaczyna być naprawdę widoczne – ocenia jeden z obserwatorów dolnośląskiej sceny samorządowej.

Czy jest prawą ręką Radosława Zysnarskiego? Oficjalnie nikt tak jej nie przedstawia. Ale ich coraz częstsza wspólna obecność w terenie pokazuje, że w budowaniu politycznego zaplecza PSL na Dolnym Śląsku może odgrywać coraz ważniejszą rolę.

Bolków mógł być przegraną bitwą, ale nie końcem politycznej drogi. Zamiast ograniczać się do jednego miasta i jednej gminy, Szemberska dostała znacznie większe pole działania. Dzisiaj walczy o aktywną dolnośląską wieś. Przy okazji buduje jednak coś jeszcze – własną markę i rozpoznawalność. Czy to przypadek, czy świadomie realizowany plan przed kolejnymi wyborami?

Jeśli za kilka lat jej nazwisko znajdzie się na mocnym miejscu wyborczej listy PSL, niewielu powinno być zaskoczonych. Szemberska po przegranej w Bolkowie nie zeszła z politycznej planszy. Zmieniła tylko boisko. A dolnośląska wieś może być dla niej nie tylko zawodową misją, ale również najlepszym treningiem przed polityczną karierą przez duże „K”.

Dodaj komentarz

Wyślij

Powiązane wpisy