Bolków, Chocianów, Chojnów, Gaworzyce, Głogów, Grębocice, Jawor, Krotoszyce, Kunice, Legnica, Legnickie Pole, Lubin, Męcinka, Miłkowice, Mściwojów, Paszowice, Pielgrzymka, Polkowice, Prochowice, Przemków, Radwanice, Rudna, Ruja, Ścinawa, Wądroże Wielkie, Zagrodno, Złotoryja

Unijne wsparcie dla Kolei Dolnośląskich (FOTO)

WROCŁAW. Na drugim peronie wrocławskiego dworca kolejowego odbyła się konferencja prasowa poświęcona unijnemu wsparciu dla Kolei Dolnośląskich. Z dziennikarzami spotkali się: wicemarszałek Województwa Dolnośląskiego Michał RADO, kierownictwo KDL prezes Damian STAWIKOWSKI, wiceprezesi- Barbara KULEWICZ i Wojciech ZDANOWSKI  oraz Joanna Styrzyńska-Lindberg z Komisji Europejskiej.  

– Koleje Dolnośląskie zbliżają się do poziomu stu pojazdów w swoim parku taborowym, a raptem cztery z nich były zakupione bez wsparcia ze środków Unii Europejskiej. Średni poziom dofinansowania na wszystkich projektach UE Kolei Dolnośląskich przekracza 70 proc. A nie zapominajmy, że do Karpacza, Chocianowa czy Bielawy docieramy po torach w zarządzie województwa, które również są współfinansowane z Funduszy Europejskich – mówi Michał Rado, wicemarszałek Województwa Dolnośląskiego odpowiedzialny za kolej.- Do końca 2026 roku Koleje Dolnośląskie będą dysponowały 108 pojazdami, a jest to możliwe właśnie dzięki środkom europejskim. To prawie 1,6 miliarda złotych dofinansowania. Jeśli doliczymy inwestycje w infrastrukturę, mówimy o kwocie blisko 2,5 miliarda złotych . 

Unijne wsparcie dla Kolei Dolnośląskich (FOTO)

 Rekordy, które napędzają rozwój

Marzec 2026 roku okazał się przełomowy. Z usług przewoźnika skorzystało dokładnie 2 526 096 pasażerów – o ponad 6% więcej niż podczas poprzedniego rekordu i aż o 16% więcej niż miesiąc wcześniej. – Koleje Dolnośląskie co roku biją rekordy. Dziś roczna liczba pasażerów przekracza już to, co kiedyś przewoziliśmy przez pierwsze 10 lat działalności – zaznacza wicemarszałek. Jak dodaje wicemarszałek Michał Rado, skala inwestycji bezpośrednio przekłada się na zainteresowanie pasażerów – Miliardy złotych, które przeznaczamy na kolej, procentują milionami podróżnych miesięcznie. Nowoczesny tabor, dobra oferta i wysoka jakość przewozów to w dużej mierze efekt mądrze i skutecznie zainwestowanych funduszy unijnych.

Szybkie efekty inwestycji

Symbolicznym potwierdzeniem tempa zmian są nowe pociągi. – Za nami stoi dziesiąty pojazd zakupiony ze środków KPO. Umowę podpisaliśmy w październiku, a po sześciu miesiącach wszystkie składy już jeżdżą po Dolnym Śląsku. To 309 milionów złotych dotacji – mówi prezes Kolei Dolnośląskich Damian Stawikowski. - To jednak dopiero początek, kolejne 10 pojazdów jest w produkcji. W czerwcu odbierzemy setny pociąg, a do końca sierpnia będzie ich 108. Złożyliśmy też wnioski na następne 20 – dodaje.

Kolej zmienia codzienność mieszkańców

Unijne wsparcie to nie tylko liczby i tabor, ale też realna zmiana jakości życia. – Fundusze europejskie zmieniają rzeczywistość. Dzięki nim osoby z mniejszych miejscowości mogą łatwiej docierać do większych ośrodków i realizować swoje cele – podkreśla Joanna Styrzyńska-Lindberg z Komisji Europejskiej. Środki UE pozwalają również na odbudowę zamkniętych linii kolejowych. Pociągi wróciły już m.in. do Bielawy, a w planach są kolejne kierunki – m.in. Stronie Śląskie, Lądek-Zdrój czy Srebrna Góra.

Kolej przyszłości na Dolnym Śląsku

Dziś Koleje Dolnośląskie przewożą rocznie ponad 25 milionów pasażerów i wszystko wskazuje na to, że w 2026 roku wynik ten może zbliżyć się do 30 milionów. Spółka obsługuje połączenia nie tylko w regionie, ale dociera także do czterech województw, umacniając swoją pozycję na kolejowej mapie Polski. Dolny Śląsk pokazuje, że dobrze wykorzystane fundusze europejskie mogą przełożyć się na realną zmianę – szybszą, nowocześniejszą i bardziej dostępną kolej.

Chwalenie się unijnym wsparcie stało się pretekstem do zorganizowania przez KD wydarzenie pn. „Kolejowy Dzień z KD – złap pociąg do kariery” w Sali Sesyjnej dworca Wrocław Główny (go, w którym udział brała młodzież z Dolnego Śląska.

Były prelekcje ekspertów o tym, jak działa kolej, jak zostać konduktorem oraz maszynistą, a także o bezpieczeństwie w podróży. Duże zainteresowanie towarzyszyło projektowi „Jeden dzień z życia maszynisty KD” czyli rozmowie z Piotrem Szymkowem, maszynistą Kolei Dolnośląskich, autorem vloga „Mój Dzień w KaDe”.
Nie zabrakło profesora Jan Miodek, z którym rozmawiano o języku polskim na kolei!

W holu Sali Sesyjnej odbywały się konkursy wiedzy o kolei z nagrodami oraz strefa z atrakcjami: kolejowa fotobudka AI, symulator kolejowy, pierwsza pomoc.
Ogromne zainteresowanie towarzyszyło stoisku Dolnośląskiego Parku Innowacji i Nauki na którym furorę robił i robot i drukarka 3D i kilka innych atrakcji

Tradycyjnie oblegane było stoisko promocyjne Dolnego Śląska i Kolei Dolnośląskich z punktem informacji o rekrutacjach.

Fot.zj

Dodaj komentarz

Wyślij