Górnika Polkowice finałowy krok ku 2 lidze
POLKOWICE. Na przestrzeni najbliższych kilkudziesięciu godzin rozstrzygnie się, na którym poziomie rozgrywkowym będzie występował Górnik Polkowice w sezonie 2026/2027. Zadecyduje o tym dwumecz z czternastą drużyną Betclic II ligi – Sokołem Kleczew. Pierwsze spotkanie odbędzie się w sobotnie popołudnie przy Kopalnianej 4 w Polkowicach.
Podopieczni trenera Andrzeja Sawickiego, aby uzyskać możliwość walki o awans z klubem z Wielkopolski, musieli najpierw przebrnąć pierwszą rundę baraży. W środowy wieczór zmierzyli się w Łomży z miejscowym ŁKS-em, który zajął drugie miejsce w grupie I Betclic III ligi. Emocji nie brakowało, ale wszystko zakończyło się szczęśliwie dla „Zielono-Czarnych”.
Polkowiczanie zwyciężyli 3:2 po dwóch golach Kacpra Żendełka i jednym trafieniu Szymona Skrzypczaka. Końcówka mogła być zdecydowanie spokojniejsza, gdyby goście wykazali się większą skutecznością. W 90. minucie bramkę kontaktową zdobył Tymoteusz Klupś i zrobiło się nerwowo, jednak ostatecznie Górnik dowiózł korzystny rezultat do końca. Dodajmy, że w drugiej parze pierwszej rundy KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski (grupa IV) pokonał Wikęd Luzino (grupa II) i w finale ścieżki barażowej zmierzy się z Resovią Rzeszów.
Na papierze faworytem dwumeczu wydaje się być Sokół Kleczew. Jego atutem jest nie tylko fakt, że rewanż odbędzie się na jego stadionie. Podczas gdy Górnik w środę rywalizował w Łomży, piłkarze z Wielkopolski mogli spokojnie analizować grę przeciwnika i przygotowywać się do najważniejszych spotkań sezonu. Co za tym idzie, są również bardziej wypoczęci. Nie można też zapominać, że zespół z Polkowic ma za sobą ponad 600-kilometrową podróż do województwa podlaskiego i z powrotem. Taki jest jednak los drużyn walczących o awans z III ligi.
Sokół Kleczew do ostatniej kolejki sezonu zasadniczego walczył o prawo gry w barażach o utrzymanie. Przed 34. serią gier miał tyle samo punktów co otwierające strefę spadkową Zagłębie Sosnowiec, ale znajdował się wyżej dzięki lepszemu bilansowi bezpośrednich spotkań. Nie oglądając się na wynik rywala, Kleczewianie pokonali rezerwy ŁKS-u Łódź 2:1 i zapewnili sobie dodatkową szansę na zachowanie ligowego bytu. Warto jednak odnotować, że nawet porażka nie odebrałaby im miejsca w barażach, ponieważ Zagłębie Sosnowiec również przegrało swój mecz – 0:1 z Sandecją Nowy Sącz.
Jeśli chodzi o liczby Sokoła w sezonie 2025/2026, to w 34 ligowych spotkaniach punktował dokładnie w połowie z nich. Bilans bramkowy wyniósł 47 zdobytych i 62 stracone gole. Najlepszym strzelcem zespołu został Oskar Kubiak, który zanotował czternaście trafień.
W kadrze Sokoła nie brakuje piłkarzy z ciekawą przeszłością. Najbardziej rozpoznawalnym nazwiskiem jest bez wątpienia Wołodymyr Kostewycz. Ukraiński obrońca w latach 2017–2021 rozegrał sto meczów w Ekstraklasie w barwach Lecha Poznań. W drużynie z Kleczewa znajdziemy również zawodników związanych w przeszłości z klubami Zagłębia Miedziowego. Warto wymienić chociażby Dawida Retlewskiego (Miedź Legnica 2012–2013), Mateusza Gawlika (Miedź Legnica 2008–2012) czy Daniela Dudzińskiego, który zimą został wypożyczony z Odry Opole, a wcześniej przez wiele lat był zawodnikiem Zagłębia Lubin.
Dla Górnika Polkowice i Sokoła Kleczew będzie to pierwsza bezpośrednia konfrontacja w historii. Klub z Wielkopolski przez większość XXI wieku występował na poziomie III lub IV ligi. Ubiegłoroczny awans do Betclic II ligi był jednym z największych sukcesów w jego dziejach.
Polkowiczanie walczą natomiast o powrót na ten poziom po trzech latach nieobecności. Do osiągnięcia celu pozostało im co najmniej 180 minut gry, a być może więcej, jeśli konieczna okaże się dogrywka lub rzuty karne. Środowe zwycięstwo w Łomży było pierwszym wygranym przez nich barażowym pojedynkiem w XXI wieku, choć oczywiście nie przesądza jeszcze o niczym.
Tak jak wspominaliśmy przed meczem z ŁKS-em, Górnik wielokrotnie udowadniał w tym sezonie, że potrafi radzić sobie w trudnych momentach. Niejednokrotnie przechylał szalę zwycięstwa na swoją stronę w końcówkach spotkań. Miejmy nadzieję, że jeśli i tym razem wszystko będzie rozstrzygało się na styku, charakter oraz doświadczenie okażą się jego atutami.
Warto przypomnieć, że wcześniejsze doświadczenia barażowe w XXI wieku – o awans lub utrzymanie - nie należały do najbardziej udanych. W 2001 roku „Zielono-Czarni” po raz pierwszy zapukali do drzwi Ekstraklasy. W dwumeczu ze Stomilem Olsztyn lepsi okazali się jednak rywale po serii rzutów karnych. Co ciekawe, przez oba mecze oraz dogrywkę – czyli ponad 210 minut gry – nie padł ani jeden gol.
Trzy lata później Górnik walczył już o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej, funkcjonującej wówczas pod nazwą I ligi. Rywalem była Cracovia Kraków, która okazała się zdecydowanie lepsza. W Krakowie „Pasy” zwyciężyły 4:0, a w Polkowicach przypieczętowały awans do Ekstraklasy kolejną wygraną – tym razem 4:1.
Ostatni raz Górnik był zmuszony rozgrywać dodatkowe spotkania po zakończeniu sezonu zasadniczego w kampanii 2015/2016. W III lidze dolnośląsko-lubuskiej zakończył rozgrywki z identycznym dorobkiem punktowym jak Górnik Wałbrzych. O awansie musiał zadecydować dodatkowy mecz rozegrany w Trzebnicy, który Wałbrzyszanie wygrali 2:1.
Obecna formuła baraży pomiędzy II a III ligą funkcjonuje drugi sezon z rzędu. W ubiegłym roku Olimpia Grudziądz zdołała utrzymać się na szczeblu centralnym. Z kolei Podhale Nowy Targ po rozegraniu trzech spotkań wywalczyło awans. Co ciekawe, sukces ten Nowotarżanie przypieczętowali niedaleko Polkowic – w Lubinie, gdzie mimo porażki w pierwszym meczu u siebie odrobili straty z nawiązką.
Pierwszy mecz barażowy o udział w Betclic II lidze w sezonie 2026/2027 pomiędzy Górnikiem Polkowice a Sokołem Kleczew odbędzie się w sobotę 6 czerwca na Stadionie Miejskim przy ulicy Kopalnianej 4. Początek spotkania wyznaczono na godzinę 17:00.
Dodaj komentarz