Puchar przegrany ale w lidze faworytem Miedż !
LEGNICA. W 7 kolejce Betclic 1 Ligi Miedź podejmie na Stadionie Miejskim im. Orła Białego w Legnicy Chrobrego Głogów. Derbowe spotkanie rozpocznie się w sobotę 5 września o godz. 15:30.
Będzie to drugi mecz w ciągu trzech dni między tymi ekipami. W środę Miedź przegrała na Stadionie Miejskim im. Orła Białego w Legnicy w derbowym starciu w ramach I rundy STS Pucharu Polski 0:1 po bramce zdobytej przez Alana Rybaka. Za to w ostatniej kolejce ligowej pokonała u siebie Wartę Poznań 2:1. Wynik spotkania otworzył Daniel Stanclik, wyrównał Marcel Stefaniak, a rezultat ustalił Zvonimir Petrović. Była to trzecia wygrana z rzędu Legniczan, dzięki czemu podejdą do sobotniego starcia jako lider w tabeli Betclic 1 Ligi. Na ten dorobek złożyło się 13 punktów zdobytych w 6 spotkaniach i bilans bramek 10:3.
- W środę stworzyliśmy dużo okazji do zdobycia bramki i musimy to kontynuować, a także dołożyć skuteczność. Dobrze, że mecz jest już jutro, bo jest możliwość szybkiej poprawy - mówi przed sobotnim starciem trener Janusz Niedźwiedź. Chrobry w minionej ligowej serii gier przełamał się na własnym obiekcie i wygrał z Ruchem Chorzów 2:0 po bramkach Jakuba Lisa oraz Sebastiana Strózika. Dzięki temu Głogowianie przystąpią do tego spotkania z 4 lokaty w tabeli z 10 punktami na koncie i bilansem bramek 10:5. - W meczu STS Pucharu Polski możliwość gry od pierwszej minuty dostali zawodnicy, którzy wcześniej grali mniej. Stało się tak dlatego, że zapracowali na to i zasłużyli na szansę, większość ilość minut. Kilku pokazało się z dobrej strony, więc pierwsza jedenastka pozostaje sprawą otwartą. Jak może wyglądać mecz? Myślę, że będzie sporo podobieństw, ale też szykujemy nowe pomysły na sobotnie starcie - wspomina sternik zielono-niebiesko-czerwonych. W barwach zielono-niebiesko-czerwonych będzie to ważny mecz dla dwóch postaci. Wspomniany wcześniej Myroslav Mazur przyszedł latem do Miedzi z Chrobrego, gdzie grał przez 1,5 sezonu. Łącznie w 42 meczach w Betclic 1 Lidze zdobył 8 bramek i zaliczył asystę, a także wystąpił w obu spotkaniach barażowych, strzelając gola w finale z Wieczystą Kraków. Oprócz niego Mateusz Bochnak występował również przez podobny okres w latach 2021-2022 i również z Chrobrym awansował do finału barażów. W 50 meczach na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej zdobył 13 bramek i dołożył 5 asyst. Do tego zagrał w 3 spotkaniach w krajowym pucharze i dwa w play-offach, zaliczając asystę.
- Kilku piłkarzy zagrało w meczu pucharowym na dobrym poziomie i pokazali, że również są w dobrej dyspozycji tak jak grupa zawodników, która grała wcześniej więcej minut. Gdy rywalizacja jest wyrównana, to później szczegóły decydują, kto gra. Każdy dobry występ, jak również dobra praca treningowa daje nam odpowiedzi. Jako sztab dzięki temu mamy pozytywny ból głowy przed kolejnym meczem i większy wybór na pozycjach - zapowiada szkoleniowiec Legniczan. Za to w zespole Chrobrego występuje Kuba Szabłowski, który trafił rok temu z rezerw Miedzi Legnica. Wcześniej grał także w rozgrywkach juniorskich, natomiast nigdy nie zadebiutował w pierwszym zespole. W sztabie szkoleniowym Głogowian znajduje się Paweł Barylski, będący w sezonie 2016/2017 asystentem trenera Ryszarda Tarasiewicza w legnickim zespole. - Juliusz Letniowski wrócił do treningów od czwartku i decyzja czy znajdzie się w kadrze na mecz zapadnie w sobotę rano. Jeśli chodzi o Jakuba Serafina to czekamy na zielone światło od naszych fizjoterapeutów. Najbliższe godziny będą decydujące - dodał Janusz Niedźwiedź. Na mecz domowy Miedzi przyjedziecie do Legnicy pociągami spółki Koleje Dolnośląskie. Początek sobotniego starcia na Stadionie Miejskim im. Orła Białego w Legnicy o godz. 15:30. Bilety zakupicie w Strefie Miedzi (czynnej w piątek w godz. 9-16, a w meczową sobotę w godz. 11:30-15:30), na bilety.miedzlegnica.eu oraz w kasach stadionowych na dwie godziny przed rozpoczęciem spotkania. Wynik podawany będzie na naszym klubowym Twitterze (X.com). Pojedynek transmitowany będzie w Multi1Lidze w TVP3, a osobno całe spotkanie na tvpsport.pl oraz w aplikacji TVP Sport.
Dodaj komentarz