Miedź-Ruch: wielka stawka meczu w niedzielne popołudnie
LEGNICA. W 33 kolejce Betclic 1 Ligi Miedź podejmie na Stadionie Miejskim im. Orła Białego w Legnicy Ruch Chorzów. Początek spotkania w niedzielę 17 maja o godz. 14:30. Piłkarsko i kiicowsko zapowiada się wielki finał zasadniczego sezonu. Stawka meczu jest ogromna: przegrywający praktycznie traci szanse na udział w meczach barażowych o ekstraklasę. Remis daje powód do radości wyłącznie chorzowianom...
Miedź w poprzedniej serii gier pokonała w Sosnowcu Wieczystą Kraków 1:0. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Asier Córdoba i było to drugie zwycięstwo z rzędu, a także drugi mecz z kolei z czystym kontem. Przed startem przedostatniej kolejki sezonu zasadniczego Betclic 1 Ligi Legniczanie zajmują 8 lokatę z dorobkiem 49 punktów i bilansem bramek 49:50, mając oczko straty do szóstej Polonii Warszawa. - Dwa ostatnie spotkania dają nam pozytywny bodziec do dalszej pracy i optymizm przed kolejnym meczem. Zwycięstwa są kluczowe, ale też warto zaznaczyć fakt, że przy brakach kadrowych w ostatnim spotkaniu Jakub Wrąbel wszedł do bramki po kilku miesiącach i pomógł zespołowi, podobnie jak Kamil Drygas. W niedzielę czeka nas kolejne wyzwanie – tym razem z Ruchem Chorzów - podsumował trener Janusz Niedźwiedź. Chorzowianie w ostatniej kolejce rozgromili w Tychach miejscowy GKS 4:0. Dwie bramki zdobył Patryk Szwedzik, a po jednym trafieniu dołożyli Daniel Szczepan i Jakub Jendryka. Dla Ruchu to było także drugie zwycięstwo z rzędu. Przed startem 33 serii gier „Niebiescy” zajmują 7 miejsce z 50 oczkami na koncie i stosunkiem goli 50:42. Mają taki sam dorobek co szósta Polonia Warszawa, a także punkt straty do czwartego Chrobrego Głogów i piątego ŁKS-u Łódź. - Teraz każdy mecz będzie kluczowy, aby osiągnąć cel, jakim jest wejście do strefy barażowej. Liczę na to, że stadion wypełni się do ostatniego miejsca i że energia unosząca się w trakcie meczu poniesie nas do zwycięstwa. My zrobimy wszystko, żeby przedłużyć sobie nadzieję na play-offy - dodaje szkoleniowiec Legniczan przed niedzielnym starciem. Poprzednie spotkanie obu ekip zakończyło się zwycięstwem Ruchu na Stadionie Śląskim w Chorzowie 3:1. Wynik meczu otworzył dla Miedzi Daniel Stanclik, natomiast finalnie to podopieczni Waldemara Fornalika wygrali po golach Marko Kolara, Patryka Szwedzika oraz Mohameda Mezghraniego. - Za mną już wiele starć z byłymi zespołami. W tej rundzie była Stal Rzeszów i Stal Mielec. Lubię takie mecze. Lubię dużą stawkę. Dziś to przywilej grać o coś ważnego. Najważniejsze jest dobre przygotowanie do spotkania, a później realizacja tego na boisku - mówi sternik zielono-niebiesko-czerwonych. Będzie to ważne spotkanie dla trzech postaci w zespole Miedzi. Janusz Niedźwiedź był szkoleniowcem „Niebieskich” od końca grudnia 2023 r. do końca sierpnia 2024 r. Poprowadził chorzowian w 19 spotkaniach na poziomie PKO BP Ekstraklasy i Betclic 1 Ligi. W tych rywalizacjach 6 razy zwyciężył, 8 razy zremisował i poniósł 7 porażek. Podopiecznym obecnego trenera Miedzi w Ruchu był Juliusz Letniowski, który był wypożyczony z Widzewa Łódź do zespołu z Górnego Śląska w sezonie 2023/2024. W tamtej kampanii wystąpił w 24 meczach, raz trafiając do siatki. Kolejnym zawodnikiem z przeszłością w chorzowskim zespole jest Patryk Stępiński. Również był podopiecznym Janusza Niedźwiedzia i w rundzie wiosennej rozgrywek 2023/2024 zagrał w 13 potyczkach.
W drużynie z Chorzowa występuje natomiast wychowanek Miedzi Patryk Szwedzik. Urodzony w Legnicy ofensywny piłkarz grał w juniorach klubu znad Kaczawy, a także był uczniem SMS Miedź Legnica. W zespole Ruchu za to zabraknie pauzującego za żółte kartki napastnika Daniela Szczepana. - Nie będziemy mieć wszystkich do dyspozycji. To jest końcowa faza sezonu i każdy musi liczyć się z tym, że ktoś może wypaść. Z Danielem Szczepanem pracowałem i cenię go za waleczność, ale też lubię go jako człowieka. W naszym zespole również nie brakuje walecznych i jakościowych piłkarzy. Wierzę, że w niedzielę wyjdzie 11 zdeterminowanych graczy, a w dalszej części meczu pojawią się kolejni, którzy dołożą od siebie coś extra, podobnie jak w starciu z Wieczystą, gdy dali impuls i pomogli w odniesieniu wygranej - zapowiada Janusz Niedźwiedź. - Liczę na to, że nikt nie wypadnie jeszcze przed niedzielnym starciem a zawodnicy, na których czekamy, będą w 100 procentach zdrowi i gotowi do dyspozycji - ocenia sytuację kadrową trener legnickiego zespołu.
Dodaj komentarz