Siódemka o krok od utrzymania po wygranej w Krakowie
LEGNICA. Szczypiorniści Siódemki Miedź Legnica wygrali wyjazdowe starcie z AZS AGH Kraków po rzutach karnych 4:2. W czasie regulaminowym było 33:33 (15:17). To dość niespodziewane, ale niezwykle ważne zwycięstwo w kontekście walki o utrzymanie w lidze centralnej.
Jak informuje Siódemka, mecz był wyrównany, ale z zasłużonym triumfem.
W relacji Siódemki Legnica: Na dwie kolejki przed końcem rozgrywek wiemy już, że nie grozi nam bezpośredni spadek. Z kolei nad miejscem barażowym, które aktualnie zajmuje Anilana Łódź, mamy trzy punkty przewagi. Jeśli Łodzianie w środę przegrają z SMS ZPRP Kielce, będziemy już bezpieczni, a myśli mogli skoncentrować na przyszłym sezonie.
Dwa punkty w Krakowie wywalczyliśmy jak najbardziej zasłużenie. Niespodzianka? Zapewne tak, wszak AZS AGH to trzecia siła ligi. Tyle że podopieczni trenera Tomasza Górecznego rozegrali kapitalne zawody i przez 60 minut na parkiecie nie było widać, kto jest na górze, a kto na dole tabeli. Nasza drużyna od pierwszych minut postawiła gospodarzom trudne warunki. Kapitalny mecz rozgrywali Karol Put, Dawid Król, Maciej Stańko oraz Maksym Lobchuk, który w sobotni wieczór popisał się 40-procentową skutecznością interwencji.
Nasz zespół aż kipiał determinacją i wolą walki. A że dołożył do tego jakość sportową to przez cały mecz był na kontakcie z gospodarzami. W pierwszej połowie kilka razy wychodziliśmy na prowadzenie, ale chwila słabości spowodowała, że na przerwę schodziliśmy z dwiema bramkami na minusie. W drugiej połowie AZS AGH długo utrzymywał 2-3 bramkowe bramkowe prowadzenie. Gdy w 51 min. Krakowianie odskoczyli na 4 trafienia, wydawało się, że mecz nam ucieka. Wtedy jednak pokazaliśmy charakter.
Do 55 min. odrobiliśmy dwie bramki (31:29), potem bramkę zamurował Lobchuk, w ataku dwa razy trafił Put, raz Kacper Łukawski a na 30 sekund przed końcową syreną Michał Przybylak i objęliśmy prowadzenie 33:32. Miejscowi zdążyli jednak wyrównać rzutem na taśmę wykorzystując rzut karny. W konkursie rzutów karnych zachowaliśmy więcej zimnej krwi. Lobchuk zaczarował poprzeczkę i słupek, a ręka nie zadrżała Przybylakowi, Ramonowi Oliveirze, Karolowi Skawińskiemu i Łukawskiemu.
Warto zaznaczyć, że w Krakowie zagraliśmy bez kontuzjowanych Kacpra Majewskiego oraz Karola Skawińskiego (wszedł tylko na karnego). Za tydzień ostatni mecz w Legnicy w tym sezonie. W hali przy Wierzyńskiego podejmiemy Nielbę Wągrowiec (sobota 2 maja, godz. 17:00).
AZS AGH KRAKÓW – SIÓDEMKA MIEDŹ LEGNICA 33:33 (17:15), karne 2:4
AZS AGH: Kalata, Górkowski – Kisiel 7, Szydło, Malinowski 4, Gasin, Wzorek 1, Małek 4, Sęk 2, Bujak, Jarosz 9 (5), Klamrzyński 1 (1), Marzec 1, Kwarciński 1, Marzec 1, Dębski 1, Trela 2. Karne: 7/6. Kary: 6 min.
SIÓDEMKA: Lobchuk, Śliwiński, Zembrzycki – Skawiński, Oliveira 4, Witkowski, Król 3, Wojsa 2, Maciejewski, Kużdeba, Stańko 6, Put 8, Łukawski 5 (4), Przybylak 5. Karne: 5/4. Kary: 10 min. Czerwona kartka (z gradacji kar): Król.
PRZEBIEG MECZU: 2:2 (5), 6:6 (10), 8:8 (15), 10:11 (20), 13:13 (25), 17:15 (30), 21:19 (35), 24:22 (40), 28:25 (45), 29:27 (50), 32:29 (55), 33:33 (60).
KARNE: Malinowski, Bujak – Przybylak, Oliveira, Skawiński, Łukawski.
Dodaj komentarz